Jutro matura z matematyki i jak zawsze byłam spokojna o jej wyniki (uczę dzieciaki, uprzedzając pytania: nie w szkole), tak dzisiaj siedzę i się zastanawiam co z jedną osobą. Przepychanie z klasy do klasy od szkoły podstawowej poskutkowało tym, że do matury nauczyciel dopuścił osobę, która ma braki z podstawówki i nie powinna była wyjść z pierwszej klasy liceum, a co dopiero doturlać się do klasy maturalnej. Do tego roku nie wiedziałam

kasiknocheinmal










