Znowu sie obudzilem. Znowu musze isc do pracy. Znowu ludzie beda dla mnie niemili. Mam tego wszystkiego dosc. Zastanawiam sie, czy nie sprobowac wiekszej dawki preganaliny, ale nie chce sobie jeszcze dolozyc do tego wszystkiego uzaleznienia od lekow.
@akaisterne: Ja gdybym miał podsumować cały ten tag 1 słowem, to pewnie byłoby to "egocentryzm". Choć na pierwszy rzut oka nie jest to oczywiste, ale po latach czytania przypadkowych wpisów takie odnoszę wrażenie.
Niby nie mam szans na zwiazek, ale i tak zagladam na konto takiej jednej w systemie parkingowym. Nie bylo jej od blisko miesiaca. Jak sie ostatni raz widzielismy, to byla smutna. Myslalem, ze jest zmeczona i mialem nawet pytac, czy miala ciezki dzien, ale w koncu nic nie powiedzialem. Mozliwe, ze to byla ostatnia szansa, zeby wziac od niej numer. Przy poprzednich wizytach byla do mnie bardzo entuzjastycznie nastawiona, ale moze po
Prosilem rodzicow, zeby mi mowili dzien wczesniej, gdyby mial ktos do nas przyjechac. Przed chwila dowiedzialem sie o potencjalnej wizycie kuzyna. Oczywiscie sie wkurzylem, bo juz kilkadziesiat razy o tym rozmawialismy i nie mam dzisiaj sily siedziec z ludzmi. Sam juz mialem wykonac telefon, ale w ojciec w koncu laskawie zadzwonil i okazalo sie, ze kuzyn nie przyjedzie, ale przedstawil to na poczatku w taki sposob, jakby sam mu odmowil, co tez
#przegryw pamiętam jak w LO się śmiali ze mnie wszyscy że ja gejuch niby. A kiedys ktoś nawet spytał czy w ogole walę konia (mieliśmy wtedy po 17 lat xd). Tak to jest jak człowiek się nigdy z żadną pannicą w szkole nie pojawił.
#przegryw