aja95 via iOS
I tak nikogo nie znajda, nie ukarają w samorządach czy innych instytucjach publicznych najczęściej „informatyk” to ktoś od wszystkiego, kumpel kierownika albo osoba która umie tylko zainstalować Adobe readera, Jeśli trzeba zrobić coś trudniejszego to za hajs podatnika baluj zlećmy to firmie zewnętrznej, i tak to się kręci. A jak przyjdzie ktoś bardziej ogarnięty to dla niego nie ma hajsu albo trzeba go zniszczyć na wstępie „bo jest zagrożeniem dla mnie” reasumując






