Oglądając #thetraitors, zwłaszcza ostatni odcinek przy stole, mam flashbacki z poprzedniej pracy. Miałam współpracownicę -żeńska wersje Pawła. Ten sam pato vibe, wszystko wie najlepiej, negowała wszystko co mówiłam, na spotkaniach z osobami z zewnątrz od razu wchodziła mi w słowo. nic nie możesz powiedzieć bo od razu się drze i jedzie po tobie bez żadnych zachamowań. Oczywiście nie widzi w tym nic złego bo ‚jest szczera’ i ‚daje feedback’.
#thetraitors moim zdaniem do programu nie powinno rekrutować duetów rodzinnych. To przecież daje im ogromną przewagę nad innymi. Może nie wszyscy to wykorzystali ale duet psów na bank- nie wierzę że Wojtek nie dał znaka Doris że został dobrany. Mord Doris został pewnie ukartowany przez nią by uwiarygodnić Wojtka jako lojalnego
@agaaa_: no parki maja latwiej. Ale moze dlatego tak zrobili bo wzieli tez blizniaczki, a ze wszyscy wiedza, ze blizniaczki beda sie kryc, to chcieli od razu jedna usunac, to zeby wprowadzic wiecej akcji, wzieli tez policjantow.
@agaaa_: to jest efekt odwrotnego doboru naturalnego, na wsi powszechna praktyką było zostawianie na gospodarstwie najgłupszego i najbrzydszego, uznając że reszta potomstwa da sobie jakoś rade. Stąd przeciętny rolnik jest głupi i brzydki i nie zna się na niczym poza tym czego Ojciec go nauczył.