@BitcoinFrajerzy: Sorry, ale unikam negatywnych dysonansów poznawczych. Nie twierdzę, że to co piszesz nie jest prawdą, ale jeśli zacznę dostatecznie dużo czytac tego typu opinie to wówczas zacznę w nie wierzyc, a wtedy calkowicie przekreślę sobie szansę na zaznanie szczęścia z kobietą. Oczywiście jest to jakieś rozwiązanie, ale czasem lepiej polec w walce niż do niej w ogóle nie stanąc ;)
@BojtaS: A jakie to ma znaczenie gdzie? Jak trafisz na dziewczynę w markecie to potem analizujesz "ej ale lipa, poznalismy sie w markecie bo akurat mi keczupu do frytek zabraklo"? Fakt faktem, ze jak do randki na zywo dochodzi to nikt na niej nie mysli z cyklu "trafilem na ciebie siedzac na kiblu" ani "trafilem na ciebie bo piwa w lodowce nie mialem i poszedlem do zabki" ;)
@Atiuszka: Szczerze mówiąc, widzę na obecną chwilę tylko jedną możliwosc aby tinder działał, a mianowicie odgórna mozliwosc narzucona przez aplikację posiadania maksymalnie dwóch par. A jak chcesz miec trzecią to musisz usunąc jedną z tych dwóch. Założyłem na próbę konto kobiece i nie dodałem nawet jednego zdjęcia, po kilku godzinach miałem już 30 par i ci faceci pisali po prostu w ciemo tekstami "skąd taka tajemniczosc?" itp.Więc atrakcyjna dziewczyna z
@Atiuszka: "Jakiś zabawny tekst" czy 'nawiązanie do opisu czy zdjecia" działa tylko przez moment. Jeśli chce się miec ciągłe zainteresowanie kobiety trzeba tymi zabawnymi i ciekawymi nawiązaniami napieprzac cały czas - jeśli tylko rozmowa się "unormalnia" to kobieta traci zainteresowanie. To, że doprowadziliśmy do czasów, że pytania "gdzie mieszkasz?", "czym się interesujesz?" są odbierane jako lamusiarskie, a zamiast tego trzeba non stop odwalac cos nietypowego jest po prostu chore :)
@awm: hmmm...swego czasu próbowałem tez szczęścia na sympatii ale mało która tam się angażowała w rozmowę, jedynie takie zdawkowe odpisywanie. W końcu przy którymś kolejnym takim razie zapytałem się rozmówczyni czemu w taki sposób rozmawia to powiedziała, że "założyłam konto wczoraj, dziś się zalogowałam i mam ponad 100 nowych rozmówców". Trochę mnie to zdemotywowało bo faktycznie będąc procentem tak dużego tłumu trudno mocniej zwrócic uwagę.
Może dlatego, że to Nowy Targ czyli nieduże miasto. Ja próbowałem wśród warszawianek no i tak jak pisałem - tłok.... No ale w sumie w Warszawie wszędzie jest tłok :D
#tinder Nie macie wrażenia, że dziewczyny 26+ na portalach randkowych są takie jakby...uszkodzone?
Nie są już jakieś mega piękne, nie bije od nich energia, nie śmieją się. Są często bardzo niezależne i jakoś mocno nie kryją i tego, że w sumie to same już nie wiedzą czy potrzebują faceta. Na spotkaniach nie starają się powoli poznac drugiej osoby tylko robią wyczuwalny casting z cyklu "nadajesz się na męża czy nie?
@adriann1990 a u mnie odwrotnie, lepiej dogaduje się z 25+, w takiej głowie częściej jest już jakaś wiedza i ogar a nie tylko imprezka i 50 twarzy geja. Mniej też królewn robiących pokazówke żeby zwabic samca alfa.
@l-da: Chyba w idealnym i utopijnym świecie ;) Umawiasz się też z ciałem i nieważne jak długo będziesz wmawiac sobie, że wcale tak nie jest to ciągle tak będzie. A ta ściema, że "ciało można zmienic a charakteru nie" to stała wymówka grubych ludzi. Ciągle ten tekst słyszę od nich, lata mijają, a jakoś nie widzę żeby te ciało zmieniali. Więc to ma prawo bytu ale tylko w teorii. A
#tinder Znacie te narzekanie lasek, że tak wielu facetów zaczyna od "co tam?", "jak mija dzien?" albo "co robisz na tinderze?" ? To proponuje małe doświadczenie...załóżcie jakiś fejkowy profil przystojniaka z google grafika, wpiszcie w profil, że interesujecie sie sportem i podróżami i lajkujcie jak leci wszystkie po kolei, także te grube i brzydkie i czekajcie jak zaczną zagadywac...dokladnie te same "Hej jak ci mija dzien?":D
@Moni22w: Usuń w p---u :) I daj sie poderwać w naturalny, działający od dekad sposób. Czyli wystaw się ludziom w jakimś popularnym miejscu. I błagam Cię, SCHOWAJ SRAJFONA!!! Najlepiej w ogóle go ze sobą nie zabieraj. Nic mnie nie irytuje mocniej, niż widok setek ludzi permanentnie przykutych do tych pięcocalowych ekraników. Nawet takiej uśmiechu nie puścisz bo wgapia się w to gówienko cały bozy dzień.
@Esubane: czyli tak-mam ładnie się ubrać, umalować, wyjść i stanąć w miejscu publicznym czekając aż mnie ktoś poderwie? Jakoś tego nie widzę, szczególnie że wizualnie nie jestem zbyt atrakcyjna ( ͡°͜ʖ͡°) Ostatnio jakiś koleś ocierał się o mnie w tramwaju, może to można uznać za podryw?