Historia z pracy mojej znajomej. Rzecz się działa w dużym korpo, przyjechał jakiś ważny typ z USA albo z UK. Recepcjonistka go wpuściła no i gość w którymś momencie się pyta "where is restroom". Laska coś nie dosłyszała i myślała, że chodzi o restaurant. Mówi gościowi, że tutaj na piętrze to nie ma (może u siebie w korpocentrali mają, ale tu jest Polska). Gość nie wierzy,
źródło: comment_tYm0u6y7iTlCb7pBuJUdhWwLAMdbZVO5.gif
Pobierz