Mirki, ale mi historię sprzedał wujo z Niemiec i to nie zbieracz truskawek, tylko właściciel sklepu spożywczego, poważany w swoim dolnosaksońskim miasteczku ojciec Krystiana i Güntera.
Przyjechał akurat na tydzień do Wrocławia, żeby sobie zęby zrobić i oczywiście wprosił mi się na chatę na nocleg, a ja rodzinę szanuję bardziej niż Michał Elfika nocą, więc przyjąłem wuja i poczęstowałem go naszym lokalnym przysmakiem – piwem Piast, a on poczęstował mnie czymś znacznie
Przyjechał akurat na tydzień do Wrocławia, żeby sobie zęby zrobić i oczywiście wprosił mi się na chatę na nocleg, a ja rodzinę szanuję bardziej niż Michał Elfika nocą, więc przyjąłem wuja i poczęstowałem go naszym lokalnym przysmakiem – piwem Piast, a on poczęstował mnie czymś znacznie


#heheszki #facebook
źródło: comment_3n8oa4ovS67ZpYSP6pplfiQ55cL9bpsm.jpg
Pobierz