Zmieniając na chwilę temat.
Mam ~6km do pracy w jedną stronę bez możliwości ładowania w pracy. Praktycznie 100% ścieżki rowerowej. Jest sens kupować hulajnogę elektryczną? Jeżeli tak, to jaką przy wadze ~110kg? Nie zależy mi na turbo szybkiej hulajnodze (czyli zakładam trzymanie się "legalnej" prędkości), ale też nie chciałbym żeby pod lekką górkę trzeba było ją pchać ( ͡° ͜ʖ ͡°) No i cenowo raczej okolice 1500-2000pln (zakładam
Mam ~6km do pracy w jedną stronę bez możliwości ładowania w pracy. Praktycznie 100% ścieżki rowerowej. Jest sens kupować hulajnogę elektryczną? Jeżeli tak, to jaką przy wadze ~110kg? Nie zależy mi na turbo szybkiej hulajnodze (czyli zakładam trzymanie się "legalnej" prędkości), ale też nie chciałbym żeby pod lekką górkę trzeba było ją pchać ( ͡° ͜ʖ ͡°) No i cenowo raczej okolice 1500-2000pln (zakładam









Moja droga do pracy wynosi zaledwie ok 10km, ale to prawdziwa droga śmierci dla hulajnóg. Odcinki z ostki brukowej, dylatacje na moscie.. Kilku kumpli z roboty miało już xiaomi, jakieś chińczyki po 3000zł z amortyzatorkami na kiju i wszystkie one po ok roku użytkowania poległy. Luzy, pęknięte spawy, urwana kierownica.. No tego typu