Siemasz Mirki Nie komentowałem wykop 2.0, po prostu na jakiś czas odszedłem z wykop. I powiem szczerze zmiana ta pozwoliła mi na nowo nieco przemyśleć ile czasu marnowałem na tego typu stronach. Hejto,, tiktok, fb,insta itd. chyba nie tylko ja marnuje mase czasu na takie próżniacze wypełniacze czasu. Co z tego że blokuje patostreamy, patogale, influenserów, jak tak naprawde jedynym rozwiązaniem jest bycie offline. Ostatnio obejrzałem film o #minimalizm na
@Energiizer: Też ciężko mi się rozstać z fb. Mam myśli, że może mnie coś ominąć. No ale unlucky potrzebuję się odłączyć od tego, bo siedzenie w necie czasem dosłownie cały dzień na tt i ig zryło łeb. Często łapałem się na nieświadomym odpalaniu fb gdy robiłem coś na tele, bo mózg szukał tam dopaminy.