Kupiłem z 5 lat temu mały domek niedaleko morza w Ustce, z założeniem, że będzie baza wypadowa, za cel sobie postawiłem, że jak umiem tak sam w wolnych chwilach będę robił sobie tam remont. Długo mi służył, za magazyn papierów i wszystkiego innego co mi w domu zalega. Od tygodnia zacząłem sobie tam dłubać i dziś udało mi się skończyć sypialnię. Więc małe #chwalesie i #czujedobrze
Mireczki drogie, dzisiaj mam wolne i będzie to pierwszy dzień bez piwa od dłuższego czasu. Nie mam jakiegoś mocnego kaca ale brak sił i motywacji na cokolwiek. Jak przeżyć taki dzień? Życzcie mi proszę powodzenia i trzymajcie się wszyscy którzy wdepnęli w to samo g---o. #alkoholizm #zalesie
No nic znowu liczymy, było 110dni. Było załamanie nerwowe, nowe witaminy od psychiatry. Teraz człowiek czuje się tak jakby po prostu egzystował, taki wypalony i niezdecydowany, bez celu... To teraz trzeba poprawić ten wynik. I zapisać się na terapię... Może tym razem się uda? Życzcie mi powodzenia i pijcie za mnie bo ja nie mogę...
Czy możecie polecić jakąś pozycję w tym temacie? Widzę, że taki problem z alkoholem miał mój dziadek, teść i kilka bliskich osób. Ja sam piję niewiele, ale ostatnio dosyć regularnie. Chciałbym radykalnie zmniejszyć częstotliwość. Może książka/ poradnik będzie dobrym motywatorem
#alkoholizm Nieco ponad rok temu dodałem taki wpis przed moją pierwszą wizytą u specjalisty od uzależnień. Pamiętam, że chlejąc, bardzo lubiłem czytać wpisy ludzi, którzy przestali. Podnosiło mnie to na duchu, dawało nadzieję, że się da i ostatecznie (jako jeden z czynników) popchnęło mnie na terapię. Minął już ponad rok mojej abstynencji, zachlałem raz, w pierwszym tygodniu terapii, od tego czasu jestem suchy, pomyślałem więc, że też naskrobię kilka słów, może
Więc małe #chwalesie i #czujedobrze
#
źródło: comment_1666461222tu9bXX7j2c2km2jbn68amV.jpg
Pobierz