@Windmark: nie, nie o to mi chodziło. Chodzi o to, że: jeśli w sushi jest surowa ryba to musi być świeża. To nie podlega dyskusji. Jeśli natomiast pomyśleli o tym fakcie i dodali do niego jakieś przetworzone rzeczy, np. wędzonego łososia, paluszki krabowe etc. to już lepiej, jednak sushi zafoliowane, odleżane i przewożone [tutaj chodzi o czas, kiedy zostało zrobione, nie o samą jazdę] nie jest już po prostu takie
Dokładnie jak napisał @msq: postaw się w roli potencjalnego odbiorcy. Wymagania użytkownika będą to najogólniejsze rzeczy typu: za pomocą systemu/aplikacji chcę zrobić to; system ma być odporny na ataki itd. Dopiero na podstawie tego formułujesz dokładną specyfikację projektu.
@Windmark: Pamietaj zeby uwaznie dobierac slowa i starac sie unikac wieloznaczych okreslen. Specyfikacja jest zwykle zalcznikiem do umowy i bibla dla dewelopera. Jesli beda tam nieprecyzyjne wpisy ktore kazda ze stron zrozumie inaczej - bedzie kwas, bo deweloper wybierze najprostsza interpretacje a klient bedzie oczekiwal najbardziej wypasionej. Uniknac tego w 100% sie nie da, ale czasem warto sie dobrzer zastanowic nad doborem slow lub doprecyzowaniem detali.
Komentarz usunięty przez autora