@lizak21: a co to ma do tego? Może miały lepsze doświadczenie i wyższy poziom znajomości/wykształcenia??? wiesz kobiety same sie na zatrudniają, tylko dodam że w większości biurowych pracach sa kobiety oraz 80% kobiet ma wykształcenie wyższe, a mężczyźni ledwo 50%.
Ale pomijając... to już nie o wykształcenie. Gdyby on płaci za wysokie alimenty, to chyba za cos płaci je, no tak? Ceny nie ustala sąd, a małżeństwo. Robisz kartkę i liczysz ile na ok kupujesz na dziecko jedzenia, picie, pieluchy, zabawki, przybory, obiady w szkole, na spędzanie wspólnego czasu (WSZYSTKO) itd
Tak samo może płacić mniej jak z dzieckiem spędza czas, bo alimenty spadają w czasie gdy np. ojciec opłaca za szkole, za wycieczki, za obiady, jedzie z dzieckiem na baseny, do kina, czy innych miejsc atrakcji/ spędzania
Ale pomijając... to już nie o wykształcenie. Gdyby on płaci za wysokie alimenty, to chyba za cos płaci je, no tak? Ceny nie ustala sąd, a małżeństwo. Robisz kartkę i liczysz ile na ok kupujesz na dziecko jedzenia, picie, pieluchy, zabawki, przybory, obiady w szkole, na spędzanie wspólnego czasu (WSZYSTKO) itd
Tak samo może płacić mniej jak z dzieckiem spędza czas, bo alimenty spadają w czasie gdy np. ojciec opłaca za szkole, za wycieczki, za obiady, jedzie z dzieckiem na baseny, do kina, czy innych miejsc atrakcji/ spędzania





Mam 22 lata i 6 rodzeństw w wieku 3 - 14 lat i WSZYSTKIE są w pionie ustawieni (bez bicia, patologi, Krzyku/wrzasku czy szlabanów), a sposobami zabranymi od super nani jak i od kontaktu z psychologiem dziecięcym w temacie komunikacji z dziećmi.
Jeżeli ktoś mówi, że dzieciakowi nie wytłumaczy się zasad, to najlepiej by taka osoba zamknęła mordeczkę... bo za przeproszeniem g---o wie i nie ma grama wiedzy o wychowaniu