Uratowaliśmy ptaka, ktory zaciągnął sobie łapkę na nitce zwisającej z dachu sąsiada (nie wiemy, ile tam wisiała). Odcięliśmy nitkę i zdjęliśmy z łapki, ale nie odlatuje, wyglada na bardzo przestraszonego. Próbowaliśmy podać mu wodę, ale nie pije. Czy możemy jeszcze jakos mu pomoc? Siedzi na trawniku i nie rusza sie z miejsca.. Pic rel #zwierzaczki #ptaki #ornitologia #papuszkaboners
Znalazłem wczorej dokumenty od samochodu na przystanku w Warszawie, wystalkowałem babkę (właścicielkę pojazdu) umówiłem się z nią na przekazanie dokumentów i przyniosła mi winko w podziękowaniu.
Mirki i Mirabelki, dzisiaj mam mega ważny dzień, dzisiaj po sześciu latach bycia z moim różowym wkoncu bierzemy ślub. Pora na stałe wyjść z piwnicy i zacząć robić coś konkretnego. Trzymajcie za mnie kciuki a ja wypije wasze zdrowie :)!
No ja p------e. Zwykle staram się nie eskalować wojny damsko-męskiej, ale dzisiaj autentycznie mnie c--j strzelił.
Long story short.
Swojego czasu ustawiłem się na p--o z dwiema koleżankami. Koleżanki bardzo w porządku, takie normalne bez wydawałoby się większego n----------a mózgowego. Dołączył wtedy do nas mój znajomek, którego one nie znały. Generalnie chłopina lat 26, bardzo w porządku. Żaden bawidamek tylko ot zwykły gościu, nawet przystojny i bardzo inteligentny. Jedna z moich koleżanek wpadła
@to_wszystko_nie_tak: Powinieneś się cieszyć, że Twój dobry kolega nie traci czasu na taką dziewczynę. Oszczędził sobie przyszłych nerwów i rozczarowań.
3 sierpnia 1946 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał na karę śmierci niespełna 18-letnią Danutę Siedzikównę, pseudonim Inka.
Piotr Szubarczyk z IPN w Gdańsku, oceniając proces "Inki", pisał: "Wyrok śmierci na sanitariuszkę był komunistyczną zbrodnią sądową, zarazem aktem zemsty i bezradności gdańskiego UB (od którego realnie zależał wyrok) wobec niemożności rozbicia oddziałów mjr. 'Łupaszki'. Szwadron 'Żelaznego+, w którym służyła 'Inka', był szczególnie znienawidzony przez gdański WUBP z powodu licznych, udanych akcji na
Amnestia dla żołnierzy podziemia. Pułapka zastawiona na AK-wców - 2 sierpnia 1945 r.
35-45 tys. żołnierzy podziemia ujawniło się i złożyło b--ń po ogłoszonej przez komunistów amnestii z 2 sierpnia 1945 r. Zamiast obiecanego powrotu do normalnego życia, ujawniających się AK-owców czekały aresztowania lub zsyłka do Związku Sowieckiego.
Aresztowania żołnierzy Armii Krajowej przez NKWD odbywały się od początku 1944 r., wraz z zajmowaniem przez Armię Czerwoną terytorium przedwojennej Polski.
@whysooseriouss: w ogóle to dziwne jest, że wydaje się legalną decyzję na zburzenie obiektu zabytkowego. W Polsce to nie do pomyślenia. Zabytek może niszczeć, ale zburzyć go nie wolno (chyba że stanowi zagrożenie). Czasami niechciane płoną...
źródło: comment_VtZosihBrxApIXrC22v5cQbZTMV3x29k.jpg
Pobierz