Coś tak czuję, że szykuje nam się spora grupa, nazwijmy ich, rentierów z przymusu XD Konkretnie chodzi o tych fliperów, co brali w wakacje w bezrozumnym oszołomieniu kwadraty po 800, 900k, pokończyli remonty i teraz próbują je opchnąć za powiedzmy 1,2 mln. Normalnie deal życia, wywalona bańka żeby mieć stabilne 3k z najmu XD
Cieszcie się, ze mam takie sąsiedztwo. U mnie na osiedlu jest parking w tak tragicznym stanie, ze nawet pług by się zakopał. Parking na około 20 samochodów. Sąsiedzi wymyślili warty od 5 do 7 rano ( Ci którzy maja wolne, lub inne godziny pracy siedzą na klatce z herbatka od Pani Gabrysi) odświeżają i pomagają wypychać samochody. Jutro moja warta, dziadki z piwnicy bimber już szykują ( ͡°͜ʖ͡
SZANOWANKO ( ͡° ͜ʖ ͡°)