@DaneOsobowe: nie było, umocnili tylko kanał miejski i w sumie tyle. na wałach stoją żołnierze (a raczej młode chłopaki z WAT) i pilnują na nie wejścia. Woda trochę się podniosła.
@Rasteris: oczywiście, że tak. Ja po prostu podkreślam jak zmienne te komunikaty są i jak bardzo duży jest rozjazd w informacji, jak duże są opóżnienia w działaniach miasta.
#powodz #wroclaw Wiadomość z teraz: "Nagle" o północy zrzucają wodę z Mietkowa. Marszowice do ewakuacji. Wały zamierzają podnieść o 1,5m w ciągu 4 godzin i podstawić autobusy do ewakuacji (do 5-6 rano). Nie przewidzieli wcześniej, że nastąpi zrzut i że zaleje osiedle??? I że wałom 1,5m zabraknie??? Mi to wygląda na totalny chaos. Jeśli ktoś ma na Marszowicach rodzinę/znajomych, to dzwońcie do nich natychmiast. Niech przynajmniej mają czas
@ricardo: tutaj ciągle mieszana jest polityka, a żywioł rozlicza niewinnych ludzi. tak to już wygląda. ja ogólnie podchodziłbym do tych wszystkich spekulacji i "prognoz"/"modeli" z małą dawką zaufania i raczej strzelał, że będzie podobny scenariusz jak w 2010. Jesli będzie gorzej, to kaplica.
Tych worków we Wrocławiu nie można było ułożyć wcześniej? Czy czegoś nie rozumiem i układanie w środku nocy na ostatnią chwilę jest najlepszym rozwiązaniem?
Kilka słów wyjaśnienia trolii z tagu. 1. Woda we Wrocławiu się podniosła, ale to jeszcze jest nic. Pamiętam 2010, ponieważ sam latałem z łopatą po Biskupinie. Nadal widać wszystkie wyspy od Jazu Opatowice do zoo. Kiedy wyspy znikną pod wodą, to wtedy możemy mówić, że fala dotarła do Wrocka. 2. W 1997 głównym powodem czemu zalało trójkąt i okolice dworca, była cofka na rzece Oławie. Wpada ona do Odry w okolicach mostu
@kab_anos: Żywioł to jednak fascynująca ale bardzo dewastująca rzecz. Zobaczymy jak będzie teraz, ja to tutaj zostaję jak trzeba będzie pomagac, ale jak to osiągnie poziomy lekko większe niż 2010 to chyba niestety będzie zwijka.
#powodz #wroclaw