zawsze chcialem byc ranczerem w teksasie takim wiecie spoko ziomkiem w kapeluszu slomainym i w skarpetach bez palcow (bo sie oderwaly a nie chce sie cerowac) no i tak ogolnie staje na ganku i patrze na swoje pole pelne kukurydzy i bawoly z----------a po polu i mowie AJLBIRAJTBAK HONEJ i wtedy wsiadam do swojego dżipa i jade pod zbiornik wodny zeby cos tam naprawic bo stary dżon dostal czkawki i uznal ze
Mieszkam z dziewczyną. Mamy kota i psa o imieniu Benek. Średnio się lubią, kot ciągle dokucza psu. Któregoś razu obudziłem się w nocy i strasznie chciało mi się pić. Poszedłem do kuchni i wzięło mnie na heheszki. Mamy na lodówce notatnik promocyjny. Wziąłem długopis i bardzo nieskładnie i koślawo napisałem na kartce:
Drodzu ludzia, kochaciu kota bardzie niz ja odchodzu żegnajci Benek
Wróciłem do sypialni, obudziłem dziewczynę i mówię jej: "Zszedłem na
@Usted: To jeszcze nic, jestem pracownikiem ochrony w pewnym banku, takim pracownikiem, któremu płacą 4,5 złotych za godzinę pracy, więc chyba każdy się może domyśleć, że jaka płaca taka praca. Ale ja nie o tym, stoję sobie przy drzwiach biura obsługi klienta i nagle przypomniało mi się, że kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego
źródło: comment_9V2zzIhXjcc8FPXhyylwB0sztDQOo8Ef.jpg
Pobierz