@AnonimoweMirkoWyznania: mi się z koleji wydaje, ze w takich przypadkach pomocna noże być (zdecydowanie bardziej niż wykop) psychoterapia. Skoro jest ci zle z tym jak jest, skoro chcesz stworzyć dłuższy i poważniejszy związek oraz zrozumieć i zmienic świadome i nieświadome schematy swojego działania to nikt ci nie pomoże tak jak doświadczony/a terapeuta Sam miałem taki problem, ze nosiło mnie Wr wcześniejszych związkach, nie potrafiłem wytrzymać dłużej niż Pol roku-rok, zaczęło
@mrRay: czemu nie? Przecież rodzina tez się składa z kobiet. Nie nie jestem, i nie bronię kobiet tylko ludzi, bo w-----a mnie takie gadanie. Jest krzywdzące i nieprawdziwe. Ktokolwiek może sobie rzucić taki sam tekst o facetach. I co, nie wkurzy cie to? A poza tym dostaje coś więcej niż samo ruchanie od mojej dziewczyny, a od innych kobiet typu mija matka, siostra, czy kilka koleżanek nie dostaje ruchania w
@mrRay: a poza tym relacje działają w dwie strony - ci co maja coś do zaoferowania drugiej osobie, raczej trzymają się z takimi co tez im coś „oferują”
@mrRay: miedzy moja matka a ojcem nie było miłości bezwarunkowej a jakaś sobie żyją razem we względnym szczęściu. Każdy każdemu może dorobić rogi, chodzi o wzajemne zaufanie. Jeśli ty nie ufasz to Ok. Ale bierz pod uwagę, ze możesz się mylić. Jak coś to ja tez mogę się mylić. A druga sprawa - wydaje mi się, ze wierzenie w taki świat, w jaki ty wierzysz legitymizuje twoje negatywne (zdrady, okłamywanie,
@mrRay: rozwój osobisty i brak analizowania są dla mnie sprzecznością - kluczem człowieczeństwa jest rozumowanie i analizowanie. A kobiety które lubią zwiedzać i są romantyczne, tak jak ty, również nie maja nic do zaoferowania prócz ruchania?
@mrRay: I uważasz ze jak miło ci się spędza z kimś czas ro jest tylko twoja zasługa? Czy spędzanie z kimś czasu(szczególnie miłego) nie jest relacja wymienną?
@km00787: @AnonimoweMirkoWyznania: No właśnie, przecież nie jest tak, ze jak wchodzisz w związek to nagle cały zerwnetrzny świat się dla ciebie nie liczy. Są inni ludzie, którzy mogą ci wpaść w oko, lub ty im.
@Steven_Hyde: to ze ty nie chcesz jej na stałe nie przekłada się na resztę społeczeństwa. Mi to np. nie robi czy moja partnerka miała w przeszłości 2 czy 50 partnerów łóżkowych. Jak dla ciebie jest to nie Ok to spoko, twoja sprawa, ale nie twierdz, ze to jest obiektywnie złe.
@nowywinternetach: póki co nie mam córki, a jak już będę miał to nie mam w planach się dowiadywać z kim spała a z kim nie. Tak samo nie zamierzam się chwalić ze jej matnia może być „k------a” a jak nią nie będzie to tez nie zamierzam się chwalić ze nią nie jest.
Dlaczego twoim zdaniem to jest złe dla społeczeństwa? Moim zdaniem nie ma tu żadnej obiektywności - każdy robi
Sam miałem taki problem, ze nosiło mnie Wr wcześniejszych związkach, nie potrafiłem wytrzymać dłużej niż Pol roku-rok, zaczęło
Każdy każdemu może dorobić rogi, chodzi o wzajemne zaufanie. Jeśli ty nie ufasz to Ok. Ale bierz pod uwagę, ze możesz się mylić. Jak coś to ja tez mogę się mylić.
A druga sprawa - wydaje mi się, ze wierzenie w taki świat, w jaki ty wierzysz legitymizuje twoje negatywne (zdrady, okłamywanie,
A kobiety które lubią zwiedzać i są romantyczne, tak jak ty, również nie maja nic do zaoferowania prócz ruchania?