W całej tej aferze przypomniało mi się jak byłem ze znajomymi w górach. W ekipie były 2 studentki wtedy 4 i 5 roku medycyny. Kolega upadł tak niefortunnie że skręcił kostkę i zrobił sobie dość dużą dziurę w nodze od patyka czy kij wie czego. Podczas gdy my go opatrzyliśmy te 2 głupie p---y poszły sobie dalej. Po prostu popatrzyli się i poszły dalej. Dzisiaj jedna jest jego żona.

Trodaire98









