Anonki. Mieszkanie studenckie. Syf over 9000. #informatyka here. Zrobiłem obiad, zjadłem i wchodzę z kolejnymi talerzami do zlewu. Układam je na tym stosiku i nagle pyk! Coś we mnie pękło. Pozmywałem, wytarłem wszystkie blaty, umyłem podłogę i wytarłem co tylko się dało. Nienawidzę sprzątać, czułem się strasznie przez cały czas sprzątania ale na koniec się uśmiechnąłem. Co jest ze mną anonki? Jaka to choroba?
Musiałem z rana załatwić coś na mieście. Takie tam sprawy związane z Bytomskim Festiwalem Filmowym, którego jestem współorganizatorem. Jako że pogoda była ładna, a biletu autobusowego nie miałem to postanowiłem przejść się z Beceku (Bytomskie Centrum Kultury) na Dworzec i tam w automacie kupić bilecik autobusowy, płacąc kartą. Oczywiście, automacik nie działał. W tym na pieniążki też kupić nie mogłem, bo miałem przy sobie równe 50 złociszy w jednym banknocie.
@Torak28: nie znam regulaminu przewozów w Twoim mieście, ale nie jest tak, że jak nie jesteś w stanie kupić bilet absolutnie nigdzie, nawet u kierowcy to mandatu nie ma?
#bocieodpowiedz