
Thornilav
Chyba mało kto wie jak na kolei wygląda praca maszynistów, ustawiaczy i manewrowych. To zawsze na nich spada odpowiedzialność za nieprawidłowości i niedopatrzenia urzędników i organów nadzorujących. Wystarczy, że siądzie krótkofalówka (przez rozładowane baterie), a manewrowy/maszynista są udupieni. Mimo tego, że pracownik zgłaszał wielokrotnie iż urządzenie działa nieprawidłowo. Jest ogrom wykolejeń, stosunkowo niegroźnych, wiele sytuacji które zagrażają bezpieczeństwu, a firmy tylko to tuszują. Wiadomo, że jak zginie jakiś pasażer to media nagłaśniają

