Jak przed meczem dość ostrożnie podchodziłem do tez weszło, że grecy musowo do zrobienia, tak po tym co zobaczyłem muszę im przyznać racje. Z kimkolwiek kogo można nazwać trenerem Legia by ich dzisiaj porobiła na gładko xD Artomitos nic nie pokazał w drugiej połowie poza jednym solidnym strzałem obok bramki. Najgorsze, że w rewanżu w Grecji pewnie będzie milion stopni, i z pewnością wrzucą im jakiegoś farfocla, i znowu będzie stara śpiewka,

TheTratch









