@riley24: nie oglądam tv, ale ciekawe, że wracają z starymi programami ala wyspa przetrwania, agent może wróci ten teleturniej z TVN co Chajzer go prowadził. Chyba "chwila prawdy" fajnie się to za dzieciaka oglądało, jak głowa rodziny walczyła o nowe meble i pluszaka dla dzieci. Zawsze się zastanawiałem czemu dzieci sobie nie wybiorą czegoś droższego - na zasadzie rodzice np. im wcisną nowe meble - a po programie kupią im
@riley24: To co najbardziej mnie fascynuje w tym wyjątkowo brutalnym morderstwie to to, że młodzi Japończycy wyszli z więzienia dosyć szybko i do dziś chodzą sobie spokojnie po ulicach, jedząc kalmary przy Gonciarzu.
@NPrBaz Warto pamiętać, że zdjęcie progresywne to tylko obraz jak ktoś mógłby wyglądać, a nie jak na pewno wygląda. Matka podobno od razu, gdy zobaczyła zdjęcie Ryana poczuła, że to jej syn (podobno matki czują takie rzeczy, ja tam nie wiem), a przed tam widziała mnóstwo zdjęć osób podobnych do Tomka i nic takiego nie poczuła. Tak czy inaczej zachowanie Ryana jest dziwne, bo mógłby napisać chociażby "Nie, to nie ja"
Ojciec nie włączył alarmu, ponieważ obawiał się, że któreś z dzieci mogłoby go uruchomić, gdy wstanie w nocy do toalety.
@riley24: Najgorsza rzecz. 1000 razy z włączonym alarmem nic się nie dzieje, raz nie włączysz i katastrofa gotowa.
A sama Elizabeth nic się nie zmieniła patrząc na te zdjęcia. Ten sam uśmiech, to samo spojrzenie. Dobrze że się nie załamała. W sumie ta historia pokazuje że zawsze wszystko się dzieje
Co? xD Dziewczyna została porwana jako 14latka i wielokrotnie gwałcona bo takie było jej przeznaczenie? xDD Proszę jest 8 rano, nie mam jeszcze siły na takie p---------e...
W grudniu 1978 roku psychiatra, który badał dziewczynę na zlecenie kuratora, zdiagnozował u niej depresję. Jej stan był tak ciężki, że zalecił umieszczenie Brendy w szpitalu psychiatrycznym, jednak jej ojciec nie zgodził się. Zamiast tego kupił jej pod choinkę karabin półautomatyczny kalibru 22 z mnóstwem amunicji.
Oprócz „standardowego” strzelania bez powodu (miała zabijać 30 więźniów dziennie), stosowała wymyśle tortury. Jedną z nich było związywanie nóg rodzących więźniarek i obserwowanie ich agonii.
@riley24: krew mnie zalewa, gdy czytam takie fragmenty, a potem patrzę na rozweseloną twarz tej szajbuski. Przy Ilse Koch była niegroźnym człowiekiem, że tak napiszę, bo to co robiła, to jest nic, ale już po tym można zapałać do niej skrajną nienawiścią.
Jadę sobie właśnie autobusem, czytam i czytam, i oczom nie wierzę. Przegapiłem takie święto. Święto przypadało na 3 lipca, czyli wczoraj, ale to chyba nie będzie wielkim naruszeniem, że dziś będę świętować ;)
Mirki jest sprawa. Postaram się nie rozpisywać za bardzo ;]
Osiedle domków jednorodzinnych.
Jedna z sąsiadek, to dwudziestu-paroletnia dziewczyna, dość lekkich obyczajów. Oprócz tego, ze lubi sobie coś wypić, łyknąć jakieś tabletki, to często zmienia swoich partnerów. Sam byłem świadkiem, jak kiedyś w pizzeri, aktualny partner zasnął przy stole, a ona z jego kolegą poszła na dość długą chwilę do łazienki. No ale, to że swobodne dziewczę, to przecież nic złego, każdy
@kamien23: Miałem w liceum kolegę, który nigdy nie czytał lektur. Pamiętam, że jak kiedyś pokazałem mu zwrot "gęste kutasy" w Panu Tadeuszu, to był tak zaciekawiony, że przeczytał całą książkę. Mickiewicz jednak wiedział, jak zaskarbić sobie serca czytelników.