Witam wszystkich... Poszukuję osób które zostały oszukane przez Sebastiana Podsiadło. Wierząc w jego przemowy uwierzyłem, że praca na etacie nie jest dla mnie a kredyt na mieszkanie to kajdany. Rzuciłem pracę 8 miesięcy temu. Żyłem za pieniądze które miały iść na wkład własny... Jestem na ten moment ponad 40 tysięcy w plecy... A teraz do sedna poszukuję osób które dały się naciągnąć temu oszustowi tak jak ja. Proszę również o wszelkie informacje

Kalwi








