Nei rozumiem, jak ludzie mogą nie chcieć zostać budowniczymi. Jest tyle plusów, które przewyższają minusy. Ludzie którzy nie chcą zdecydować się na wznoszenie budowli są trochę egoistami, tylko co im po tym, że będą mieli teraz "łatwiej" skoro przyjdzie kiedyś smutek i starość? Kilka plusów posiadania budowli:
Bezwarunkowa własność – budynki, które wniosłeś są do końca życia Twoje i takie jakimi je stworzyłeś.
Więź rodzinna – budowanie z rodziną to jedno z najbardziej satysfakcjonujących
@Sylwike: Bo działki dzisiaj są w uj drogie, a materiały budowlane drugie tyle i ludzi nie stać na wybudowanie domu. W PRLu materiałów brakowało, ale coś tam jednak bylo i mimo wszystko rząd przepisami nie utrudniał budowania (w przeciwieństwie do dzisiaj). Ludzie kombinowali z materiałami i mimo, ze wtedy budowano te budynki z cementu wymieszanego z piaskiem i trwałość pozostawiala wiele do zyczenia to chałupy stoja do dziś... A dziś
O, to byłeś Ty! Dziękujemy - pisaliśmy na telegramie, ale czatek milczał. Wypij za kononopedię sowietskoje Igristoje 23.03.25 - to już będzie rok. I niech tak już zostanie. Dzięki jeszcze raz, towarzyszu.
Bezwarunkowa własność – budynki, które wniosłeś są do końca życia Twoje i takie jakimi je stworzyłeś.
Więź rodzinna – budowanie z rodziną to jedno z najbardziej satysfakcjonujących