Dokładnie rok temu doszło do wymiany na linii Manchester United-Arsenal, w wyniku której Alexis Sanchez zawitał na Old Trafford, a nowym miejscem pracy Henrikha Mkhitaryana stał się północny Londyn. Który klub wyszedł na tej transakcji lepiej? Będąc uczciwym, należałoby napisać, iż - podobnie jak na wojnie - w tym zestawieniu nie ma zwycięzców. Ani Chilijczyk, ani Ormianin nie stanowią o sile swoich obecnych drużyn i nie przypominają samych siebie z nie tak
@StaXik: jako kibic Arsenalu to ciesze sie ze Sanchez odszedl, bo mam wrazenie, ze to byl sfochowany czlowiek z wielkim ego i pretensjami. Chociaz teraz Alexis by sie przydal. Nie ciesze sie natomiast z Mkhitaryana bo nie widze roznicy wiekszej miedzy nim a Iwobim.
@StaXik: biorąc pod uwagę, jak gigantyczne pieniądze dostaje obecnie Alexis można śmiało stwierdzić, że lepiej wyszedł na tym jednak Arsenal. Zabawne, że cały ten cyrk był tylko po to, aby sprzątnąć go Guardioli sprzed nosa.
Jedyni zwycięzcy tej sytuacji to sam Sanchez i Pep.
@StaXik: A mi się wydaje, że nic z tego nie będzie. Podchodzą do sprawy jak QPR, Cardiff, albo Tottenham po sprzedaży Bale'a. Nic nie wnoszące transfery po 20-40 mln
Za nami 23. seria gier angielskiej ekstraklasy, która upłynęła pod znakiem obfitości strzeleckiej oraz obiecujących występów naszych rodaków. Co poza tym?
1. Liverpool nie bez przeszkód pokonał Crystal Palace, zdobywając przy okazji swoją historyczną, 1000. bramkę na Anfield od kiedy utworzono Premier League.
@komandorebombardiero Chodzi o żelazne top six z City, United, Liverpoolem, Chelsea, Arsenalem oraz Tottenhamem i ekstraklasowe mecze wyjazdowe z nimi w ogóle, nie tylko w tym sezonie.
- Co z tym Arsenalem? - głośno zastanawia się wielu. Po bardzo udanej pierwszej fazie sezonu co odważniejsi snuli już mocarstwowe plany i wizualizowali sobie rychły powrót Kanonierów na szczyt. W okresie, w którym drużynie idzie w kratkę, zachodzą natomiast w głowę rozmyślając nad tym, dlaczego targają nią wahania formy. Unai Emery deklaruje z kolei - tak jak robił to zresztą w czasie, gdy jego podopieczni wprawiali opinię publiczną w
@boiledturtle: Czasem zagra dobrze a czasem tragicznie. Kartki, głupie faule, nieodpowiedzialne podania, nie wraca się do obrony, odpuszcza krycie, strzela fochy. Mam go na celowniku odkąd przyszedł z Borussii i zawsze jak Arsenal traci gola, to specjalnie patrzę na powtórkach co robił Xhaka. Zadziwiająco często okazuje się wtedy, że o-----ł coś z powyższych
@BuzzKillington: Pozycja Emerego w klubie i pozycja Guardioli jest tak nieporównywalnie różna, że porównywanie jest bezzasadne. Guardiola mówi kogo sprowadzać, Emery zgodził się przychodząc że nie będzie tego robił
@StaXik: Było kilkanaście meczów, gdzie był łatwy terminarz, nieco szczęscia plus brak kontuzji. Nikt poważny chyba nie zaczynał wierzyć, że teraz to oni coś wygrają. Nie da się wygrywać z taką obroną.
Przychodził do drużyny jako chłopak z wielkim talentem i potencjałem na zrobienie ogromnej kariery. Był porównywany do brazylijskiego Ronaldo, lecz pomimo udanych występów nie był w stanie w pełni przekonać do siebie opinii publicznej. Z jednej strony przeszkadzały mu w tym wahania formy, z drugiej zamiłowanie jego opiekuna do rotacji, a ma z kim rywalizować, gdyż jego konkurentem do gry w pierwszym składzie jest legenda i najlepszy strzelec w historii klubu.
Jeden weekend przerwy od Premier League to zdecydowanie dobra opcja. Jeszcze lepszą jest jednak powrót tego, co tygryski lubią najbardziej. Za nami 22. seria gier angielskiej ekstraklasy! Dla przypomnienia dodam tylko, iż cyfry i liczby poprzedzające każde ze zdań odpowiadają miejscu, które dany klub zajmuje obecnie w tabeli.
1. Liverpool zdołał otrząsnąć się po porażce w lidze i odpadnięciu z Pucharu Anglii, by w starciu z Brighton zanotować 50. czyste
Sześć meczów i sześć zwycięstw. To bilans Ole Gunnara Solskjaera, który dokonał tej sztuki jako pierwszy szkoleniowiec w historii Manchesteru United. Norweg przybył do klubu w trudnym momencie, zaraz po dotkliwej porażce Czerwonych Diabłów w starciu z odwiecznym rywalem z Liverpoolu, lecz w bardzo krótkim czasie zdołał odmienić oblicze drużyny. Sprawił, że o ekipie z Old Trafford wielu pisze dziś, jako o samograju, któremu Jose Mourinho zwyczajnie przeszkadzał. Jednak, czy po
Manchester City ma jedną z najsilniejszych, jeśli nie najsilniejszą, kadrę w Anglii. O jej potencjale świadczą nie tylko wyniki, ale też niesamowicie zacięte zmagania o miejsce w pierwszym składzie. Na niemal każdej pozycji, o swoje szanse rywalizują przecież co najmniej dwaj zawodnicy klasy światowej lub mocno i nagminnie do drzwi tej klasy pukający, co cieszy w zasadzie wszystkich związanych z The Citizens.
Wszystkich, oprócz młodzianów chcących udowodnić swoją wartość. Kilku z nich z
@StaXik: Z większością się zgodzę, natomiast pozycja lewego obrońcy to jest karykatura na tle reszty. Nawet zdrowy Mendy robił kosmiczne błędy a Zinchenko czy Delph to totalne pomyłki.
Można go lubić i szanować, co dzieje się chociażby w okolicach Stamford Bridge, można też nienawidzić, jak mają to w zwyczaju w czerwonej części północnego Londynu. Można wytykać mu brak lojalności i niesłowność, momentami nawet chimeryczność, lecz statusu ikony oraz wysokiej pozycji w hierarchii zawodników, którzy w swojej karierze występowali na angielskich boiskach odmówić mu nie sposób. Cesc Fabregas po rozegraniu 500 spotkań na Wyspach, opuszcza je po raz drugi, zamykając piękny
@StaXik: Mam wrażenie, że pogoń za marzeniem gry w Barcelonie niekoniecznie okazała się dobra dla jego kariery. Oczywiście udało się wygrać trochę trofeów, ale nie udało się wygrać LM, a najlepsze lata kariery stracił na miotanie się między grą w pomocy i ataku. W liczbach nie wygląda to jeszcze źle, ale wszyscy w Barcelonie wiązali z nim większe nadzieje, pewnie on sam również. A w każdym innym klubie na świecie
@StaXik Jako fan Arsenalu mam do niego żal, ale nie o samo odejście, co o styl. Mówienie, że dopłaci do transferu z własnej kieszeni, byleby tylko odejść? Słabe. Prawie tak słabe, jak "mały chłopiec w środku" u RvP, który krzyczał "United".
@utede Nie chodziło mi o odsprzedanie go, a o odzyskanie pieniędzy lub ich większej części, dzięki fanom pozyskanym, dzięki sprowadzeniu go. I nie, nie mam na myśli tego, iż kupią oni x koszulek i to pokryje koszta. Mam na myśli znacznie dłuższą wizję. Amerykanie będą przyjeżdżać na mecze, część z nich zacznie kibicować Chelsea, kupią rzecz jasna sporo gadżetów. To kapitał ludzki, który dostarczy klubowi sporo pieniądzy na przestrzeni lat.
Po przekroczeniu półmetku sezonu, Crystal Palace zajmuje 14. miejsce w tabeli Premier League i z 20 spotkań wygrało zaledwie 5. Moim zdaniem, to zbyt mało jak na możliwości posiadanej kadry, którą stać na zdecydowanie więcej. Wszystko rozbija się jednak o formę poszczególnych zawodników. No, prawie wszystko.
Jeśli bowiem przeanalizujemy, kogo do swojej dyspozycji ma Roy Hodgson, bez problemu dojdziemy do wniosku, że Orły pod względem personaliów nie
Co przyniosła ostatnia w tym roku seria gier angielskiej ekstraklasy?
1. Liverpool pierwszy raz od grudnia 2017 przegrywał w Premier League na Anfield, lecz ostatecznie gładko wygrał z Arsenalem, przedłużając serię bez porażki na własnym stadionie do 31 spotkań.
“Moim zdaniem, powinno się doceniać każde kolejne zwycięstwo, każdy kolejny komplet punktów, a na koniec także kolejną kwalifikację do Ligi Mistrzów. Bo na to Tottenham zdecydowanie stać. Ewentualny krajowy puchar można potraktować jako bonus, lecz kluczowa jest kolejna cegiełka do muru opatrzonego szyldem „stabilizacja”. Tylko wymuszenie na właścicielu zainwestowania funduszy w transfery, co z uwagi na nowy obiekt łatwe nie będzie, może w przyszłości skłonić kibiców do wymagania czegoś więcej.”
@niezwykleinteligientny To chyba do mnie. Chciałem zachować porządek, co do zestawienia, czyli kto był gospodarzem, a kto gościem. Ale jak najbardziej wiem o co Ci chodzi!
@StaXik: Napastnicy Chelsea to prawdziwy temat rzeka. Morata wybrany przez Conte na początku spisywał się więcej niż dobrze a później wiadomo jak było. Michy to typowy transfer ery Emenalo. Człowiek wrzucony do drużyny bez konsultacji z trenerem, skąd my to znamy. Giroud miał być solidnym rezerwowym i nikim więcej a niestety oczekuje się od niego dużo więcej niż to było pierwotnie zakładane. Abraham... nie od dziś wiadomo, że Tamy kontakt
źródło: comment_CfUi5Ve8iCJSMaIgjoVGMTedjiFnbdnR.jpg
PobierzJedyni zwycięzcy tej sytuacji to sam Sanchez i Pep.