Mirki, mam takie pytanie odnośnie Chrome'a. Ogólnie jestem lebiegą, jeśli chodzi o informatykę, ledwo Worda potrafiłem obsłużyć, żeby magisterkę napisać, ale do rzeczy - od jakiegoś czasu ustawicznie dzieje się tak, że mając odpalone kilka kart, po jakimś czasie "tracę neta", ale tak naprawdę, go nie tracę, bo raz zbuforowany film odtworzy się do końca, mogę normalnie jakąś Operę odpalić i googlować, ale w Chrome'a muszę wyłączyć i włączyć na nowo, bo

Makavlani









