Ej, czy wykopki serio uważają że to byłaby dobra propozycja na Eurowizję?
Joke entries też trzeba umieć robić, przecież utwór Walaszka nie ma nawet podjazdu do Espresso Macciato Tommiego Casha z Estonii i Bara Bada Bastu Kaj ze Szwecji. Nawet do finału byśmy nie awansowali. Jeśli już Polska chce wysłać na Eurowizję joke entries, to coś jakościowego a nie to coś.
Ta to zamiast szwajcarskiego founde przed występem zjadła chyba fasolkę po bretońsku. Swoją drogą dostałbym p-------a, jakby mi przez cały występ za kołnierz i we włosy leciały ziarenka. Ciekawe że żadnym w oko nie dostała.
@Miteora: akurat Dania zjada, przełyka i wy.rywa to irlandzkie g.wno - i to wszystko przez przepitki. Brzmieniowo stoi ona o wiele lepiej (zresztą jak już pisałem gdzieś wcześniej - ze wszsytkich wixowatych utworów, które w tym roku poszły na ESC, Dania wypuściła nalepszy pod tym kątem), wokalem podobnie i tak samo pod kątem występu, gdzie przynajmniej widać, że jest pomysł na aranżacje i prezentacje tego na scenie.
@Smolarek212: A niby czemu miałoby nie przejsc? Dwa lata temu przeszła Bejba która na pewno miała ogólnie gorszy poziom niż tegoroczniak, a 3 lata temu był Ochman, który na tle tegoroczniaka też ogólnie był dosyć nierówny. Ogólnie finał kogokolwiek to wypadkowa wielu rzeczy i nie da się tego ubrać w jakiś schemat, że jak zrobisz tak i tak, to masz występ w finale murowany. Ja to za tego typu cud
@TrexTeR: dosyć przyjemna była ta piosenka, taka radiówa z ichnim akcentem. Występ był taki o, ale zdecydowanie dałbym im szansę na finał względem innych crapów które przeszły.
@LukaszTV: Tak trochę offtopic, nie wiem czy widzieliście jak ludzie z najbliższego otoczenia Greczynki przeżywało ogłoszenie jej wejścia do finału. Popłakałem się gdy to zobaczyłem :DDDD
#eurowizja w dzisiejszym Wielkim Finale oprócz występu Justyny Steczkowskiej będą co najmniej dwa polskie akcenty, jednym z nich jest występ polskiego tancerza u boku Tommy'ego Casha, oto Pan Kajetan Januszkiewicz
@tibijczyk_z_edron: Tak naprawdę to trzy, bo jedną z piosenek (nie już pamiętam którą) też współtworzył Polak. No ale to detal, w sam raz dla Orzecha żeby się emocjonował jeżeli ta piosenka zajdzie wysoko ;)
Wiecie, że piosenka reprezentanta Słowenii była dedykowana jego żonie która chorowała na raka? Szkoda, że nie wszedł do finału 🙁
Z kolei tekst utworu reprezentantów Niemiec opowiada o transformacji Europy środkowej po upadku ZSRR i o tym jak wydarzenia te wpłynęły na pochodzących z Węgier rodziców rodzeństwa Abora i Tynny.
Wiecie, że piosenka reprezentanta Słowenii była dedykowana jego żonie która chorowała na raka? Szkoda, że nie wszedł do finału 🙁
@rybsonk: ja coś tak przeczuwałem że te wrzutki z domowego archiwum, tytuł utworu, moment jak śpiewał do góry nogami i wejscie jego żony na koncu wystepu to na pewno jakaś głębsza sprawa niż tylko zachciewajka. Kropki zaczęły się same łączyć w głowie. Fakt, sporo w tym prywaty, ale całość mimo
Z tego co piszą to no i ch**j no i cześć no i czapka, próba jurorska znowu spalona, więc jutro 19 miejsce wśrod żiri i 7 wśrod publiczności co da nam 15 lokatę essa widzimy się za rok #eurowizja
Ormiański Rambo był niedoceniany przez fandom eurowizyjny, pewnie jurorzy dadzą mu koło 20 miejsca, ale liczę w televotingu na miejsce w TOP 10, mam podobne odczucia jak w przypadku Estonii 2022 i Mołdawii 2023
@Roger_Casement: ja nie licze na nic w tym wypadku. Piosenka dobrze wyewoluowała scenicznie i telewizyjnie wzgledem wystepu w narodowym finale, ale już wtedy czułem że koleś chce zrobić taki one-man-show. I w sumie spoko, fajnie że mu to wychodzi. Na pewno + dla reżyserów tegoż. Jak dla tej piosenki finał to już i tak dużo, a gdzie ostatecznie tam wyląduje, to w sumie jedna chwała.
Pobawmy się teraz we wróżenie z fusów. Czy zdobywcy drugiego miejsca w naszych kwalifikacjach wyszliby z półfinału, jeśli by tam byli zamiast Justyny? Ja przed konkursem bym powiedział, że tak, ale patrząc na zaskakujące rezultaty półfinałów, to teraz bym tego nie był taki pewien. Numer w sumie się wyróżnia, najbliżej mu chyba do Niemiec tegorocznych, ale wokalistka mogłaby mieć problemy jak Seba z Belgii...
Już podczas PFPE to było czuć - w ich występie nie było nic porywającego dla widza, a i sama piosenka też niczym specjalnym nie zaskakiwała. To jest utwór co najwyżej do puszczenia/zagrania w klubie na imprezie, a nie do pokazania Europie na
Joke entries też trzeba umieć robić, przecież utwór Walaszka nie ma nawet podjazdu do Espresso Macciato Tommiego Casha z Estonii i Bara Bada Bastu Kaj ze Szwecji. Nawet do finału byśmy nie awansowali. Jeśli już Polska chce wysłać na Eurowizję joke entries, to coś jakościowego a nie to coś.
#eurowizja
@TrexTeR: nie. Poziom zbliżony do tegorocznej Islandii jezeli nie nizej. Niech gina.
Akurat "Pizza magrarita" i "Jazdunia mentalna" to było coś. :D Nie to że piosenki dobre (bo wiadomo że nie) ale mimo to fajnie, że ktoś miał jaja