I chciałem z nim pogadać, ale nie odbiera od miesięcy, nie ma już litości Ja kiedyś też nie miałem, więc przegryzam twardy orzech w p---------j samotności
Powiedz mi tylko jedno Powiedz mi proszę, że ułoży się na pewno Powiedz, że będziesz ze mną ramię w ramię przez piekło iść Ramię w ramię przez piekło iść
Zostałem sam. Będąc na bardzo ostrym zakręcie w życiu. Najgorsze jest to, że mam problem ocenić czy odciąłem się sam żeby nie obciążać nikogo czy wyrzucono mnie jak nieprzydatnego śmiecia. Chciałoby się napisać, że to pierwsze , jednak prawdziwe jest pewnie to drugie.
W zasadzie można powiedzieć, że samotność doprowadziła mnie do tego stanu. A wiele od życia nie chciałem, może trochę wyidealizowanej, ale prawdziwej miłości.
@RvN2: jest co jest, bedzie co bedzie. Nie mnie o tym decydowac, wszak fizyka nie pozostawia możliwości na istnienie wolnej woli. Ja jestem tylko obserwatorem, ze zludna mozliwoscia kontroli. A cierpieć trzeba. Takie to jest życie piekne.
On czeka osamotniony i nie pamięta, kiedy ostatni raz wychodził z nory Bo się załamał tą ścierą, a miały być bezsenne noce, zimne drinki, Borneo A napisała mu: elo Demony w piekle się śmieją
I am alone I am alone, this bitter man that I've become Hold my breath, laid to rest Drown in my tears, there's nothing left of me I am alone, the angry man upon his throne I can't pretend, the great descent
"To, że ktoś, ktoś kocha życie, to nie znaczy, że wszyscy kochają życie. On na przykład na pewno nie kochał. On z dużym wysiłkiem woli je kontynuował"
You're right. I hate people. I'm scared of them. I've been scared of them practically my whole life. People I loved-- people I trusted-- have done their absolute worst to me.
nie w żabę, tylko przepełnionego frustracją gbura
#depresja