No z drugiej strony szuka kandydatki na żonę, a nie pracownika gospodarstwa. Jeśli chodzi o gospodarstwo to Klaudia byłaby najlepszą kandydatką, ale do potencjalnej żony wypadałoby poczuć iskierkę/motyle czy jak zwał to, a wtedy najlepiej zachować balans i zdrowy rozsądek, żeby nie wybrać tylko bydlakiem w majtach ignorując wady kandydatki. Najwidoczniej do Klaudii nic nie poczuł i stwierdził, że nie ma sensu, nie mają przecież po 40-60 lat, żeby decydować się na
@smile20: no oczywiście, że musi być iskra, ale chłop poszedł na randkę, tam już mu się lista przestawiła, potem jak widać z drugą kandydatką też, to Klaudią miała takie same szanse na przestawienie mu jeszcze w głowie tej iskry i utwierdzenie go, że może być faworytką. A nie dał jej szansy takiej, jaką mają inne kandydatki.
#rolnikszukazony po ludzku szkoda Klaudii, przykro się na te łzy patrzyło ( ͡°ʖ̯͡°) ale szkoda jej dla takiego fagasa co co za 2 dni zmienia zdanie - najpierw Kaludoa faworytka, potem ta blondyna, ale w sumie "blondyna zaklepuję Cię, ale pójdę na wszelki wypadek też na randkę z tą drugą"
@bulba1605: Tak działa większość facetów. Oczywiście oni nigdy się do tego nie przyznają. Są z dziewczyną dopóki nie mają okazji być z jakąś lepszą i wtedy okazuje się, że cichy, skromny chłopak nie ma żadnych skrupułów, by skrzywdzić tą pierwszą, bo on chce być szczęśliwy. Gabryś idealnie obrazuje ten mechanizm.
#rolnikszukazony