Tak informacyjnie: zachęcony ostatnimi wrzutkami na peppera, postanowiłem sam sprawdzić Radeona 6600XT znanej firmy, kupionego wyprzedażowo od jednego z dystrybutorów. Główny haczyk i element zapalający mi czerwoną lampkę to :
a) rok gwarancji sprzedawcy - co by rzeczywiście wskazywało na legitny OEM, bo producent na BOXy daje 3 lata.
b) rzekomo towar nowy, tylko wyjęty z opakowań, zamontowany w komputerach i zdemontowany. W trakcie realizacji zlecenia produkcyjnego zostały zmienione wytyczne co do
a) rok gwarancji sprzedawcy - co by rzeczywiście wskazywało na legitny OEM, bo producent na BOXy daje 3 lata.
b) rzekomo towar nowy, tylko wyjęty z opakowań, zamontowany w komputerach i zdemontowany. W trakcie realizacji zlecenia produkcyjnego zostały zmienione wytyczne co do










źródło: Przechwytywanie
Pobierz