Mam problem. Moja partnerka jest weganką (to nie jedyna z jej wad, ale kocham ją jaką jest ( ͡°͜ʖ͡°). Bywało z tego tytułu śmiesznie, bywało czasem gorąco, ale zawsze szanowałem jej decyzję.
Do dzisiaj.
Jest w ciąży. Już jakiś czas, ale dzisiaj oznajmiła mi, że nie będzie karmić dziecka piersią i ma zamiar wychowywać dziecko wegańsko, cokolwiek to znaczy.
Zawsze cisnalem bekęz tego twórz jakim jest $ity ale w tym sezonie to IMO jeden z największych faworytów do wygrania Lm. Psg się przy nich chowa. #mecz
Tutaj nie wygrywa się mistrzostwa z końcem września czy początkiem listopada. Walczy się o nie do samego końca, dlatego jest się zajechanym pod koniec sezonu i zawsze odbija się to w LM.
PSG i Chelsea typowałbym jako faworytów - właśnie dlatego, że nie ma w klubach ciśnienia na krajowy tytuł wiec można rozsądniej gospodarować zasobami.
Bywało z tego tytułu śmiesznie, bywało czasem gorąco, ale zawsze szanowałem jej decyzję.
Do dzisiaj.
Jest w ciąży. Już jakiś czas, ale dzisiaj oznajmiła mi, że nie będzie karmić dziecka piersią i ma zamiar wychowywać dziecko wegańsko, cokolwiek to znaczy.
Na razie nie powiedziałem nic, ale zagotowałem.
Tłumaczyła mi to ale szczerze mówiąc, czułem się jak podczas rozmowy z płaskoziemcem który tłuamczy ci czemu ziema jest płaska ignorując fizykę.