@look997 mam już chyba z 17 lat, kilka razy w tygodniu przed zaśnięciem, mam wrażenie że nauczyłem się z tym żyć. Lubię myśleć że jeśli coś się maksymalnie z----e i stracę wszystko włącznie z osobami na których mi zależy to po prostu to zrobię. Czasem mam wrażenie że wręcz wizja tego że jeśli coś się maksymalnie s-------i to to zrobię pozwala mi normalnie egzystować dając poczucie że jeśli nie mam władzy
@look997: Miałem nie raz, jeśli macie nadal takie takie myśli to naprawdę z całego serca polecam się udać do psychiatry oraz też na psychoterapię. Bo to nie jest normalne, a szkoda kolejnych ludzkich żyć. Teraz mimo że czasami jest fatalnie i człowiek chce się poddać to jednak cały czas w mnie jest ta iskierka która mówi mi że nie warto, będzie lepiej i w końcu wyjdę na prostą.
@Vedar: Z przegrywami jest tak, że jakaś ich cześć faktycznie ma zaburzenia i nie zrobią z tym nic, choćby się zesrali. Cześć to trolle, a reszta to takie życiowe p------y, które robią z siebie ofiary, bo tak jest łatwiej.
Komentarz usunięty przez moderatora