#primemma niezłego podopiecznego sobie Arek wychował. Jak wszyscy pisali -"wyrzucić go z karty", to nie. Nawet okłamał widzów, że to nie on zaatakował dziennikarza, tylko tamten zaczął. Przecież wiadomo było, że to dziecko nie do końca ogarnia rzeczywistość. Kto daje takiemu typowo atencję i zasięgi? Jak się wydarzy tragedia, to Arek powinien brać to na siebie.