@rafau16: I większej świadomości nie odzyska. Ja tą Anke rozumiem i nie dziwie sie jej, ze chciała wrócić do normalnego życia a nie zajmować sie do końca życia warzywem i podmywać mu dupe a nocami płakać tak żeby dzieci nie słyszały. Zresztą odpowiedz sobie sam na pytanie czy jesteś na tyle samolubny żeby zmusić ukochaną ci osobe do tego by sie tobą zajmowała i już nigdy nie zaznała normalnego życia
@sperg44: A sorry, czyli "nie mam dowodów ale jestem PEWNY że to prawda". Ja nie mam dowodów ale jestem pewny, że molestujesz koty, dowodów nie mam bo wstęp do twojego mieszkania mają tylko przyjaciele i rodzina.