Zacni herosi przychodzą ze swoich wojaży i prezentują Ci złom, który chcą opchnąć za fortunę. Niedoczekanie ich. Proponujesz im kilka miedzianych 🟡 MONET i zaznaczasz ŻETONAMI 📜 ich kolejne wizyty.
Oczywiście nie muszą wiedzieć, że sprzedajesz te cudeńka za morzem z kilkukrotną przebitką. To jest 💲 biznes, nie ma czasu na sentymenty! A może mierzysz się z dylematem, który nie pozwala Ci spać. “Być albo nie być”
Słuchajcie, historia jest taka. Mieliśmy w firmie smoka – Ergiefkusia, małego, czerwonego rozrabiakę, co to kiedyś wlazł nam do piwnicy i został. Z początku myśleliśmy, że będzie gorzej, bo przecież smoki to żywioł, ogień, destrukcja, ale nie – maluch miał swoje humory, jasne, ale ogólnie był bardzo grzeczny. No i z czasem zaczął dorastać. Najpierw był mały i słodki, potem stał się poważniejszy, aż w końcu wyprowadził się do własnej kawalerki. Aż
Oto kości, których brzegi są OSTRE jak maczeta 🔪 krakowska!
W diamentowej 💎 strukturze pływają zaklęte formuły dla najbardziej doświadczonych graczy.
✨ MAGICZNY PYŁ zabierze Cię w kosmiczną podróż po galaktykach wyobraźni i dobrej zabawy. 👁️ OBSERWATORZY czuwać będą nad Twoimi wynikami na stole. Z nimi nie straszny Ci będzie żaden goblin czy przeraza.
Tu nie ma miejsca na heroiczne przemowy czy machanie mieczem jak w tanim romansidle. Twoja postać? To ostatni z ostatnich, ktoś, kto powinien już dawno zginąć, ale los ma dla niego inne plany. Zostajesz Strażnikiem Avalonu, kimś wybranym, ale nie ciesz się – „wybraniec” w tym świecie to nie tytuł, tylko wyrok.
1 stycznia to jedyny dzień w roku, w którym każdy z nas postanawia, że w tym roku to już na pewno wszystko się uda. Dieta? Proszę bardzo. Codzienna joga? Bez problemu. Regularne sesje papierowych RPG? Ależ oczywiście, drużyna na pewno znajdzie czas... choćby w grudniu, o 2:00 w nocy.
Myślicie, że RPG to musi być wielki stół, tona podręczników i worek kości? Ja też tak myślałem. A potem ktoś rzucił mi pod nos mini-grę w puszce. Mieści się w kieszeni, w plecaku albo między kanapką a termosikiem w podróży. Ale nie dajcie się zwieść rozmiarowi – w środku czeka cała galaktyka przygód albo lochy pełne orków.
K4 wbija się w stopy, K20 decyduje o życiu lub śmierci, a K100... cóż, wygląda EPICKO. Ale skąd w ogóle wzięły się te ustrojstwa? I dlaczego dzisiaj możesz rzucać kością z żywicy, metalu, a nawet taką ŚWIECĄCĄ w ciemności?
K10, K8, K6... gubisz się w zatrzęsieniu tych magicznych WIELOŚCIANÓW? Nie wiesz, dlaczego Twoje ukochane K6 jest plastikowe, a kumpel na sesji chwali się kością z gumowymi
Słuchajcie, usiadłem do tej gry – Dungeon Scrawlers: Heroes of Waterdeep. Myślę: „Planszówka, mazaczki, dungeon – brzmi chillowo, spokojnie coś tam porysuję.” No i tu popełniłem pierwszy błąd.
Masz mapę lochu, mazaka i... jeden cel: Rysuj, co sił w ręce! Jedna linia, żadnych poprawek. Trzeba pokonać potwory, zebrać skarby, rzucić zaklęcia i najlepiej jeszcze zgarnąć bossa, zanim czas się skończy. A ja? Myślałem, że spokojnie narysuję smoka, a tymczasem moja linia wyglądała jakby
Pierwsza sesja w święta – trzeba zrobić coś specjalnego! Renifery, śnieżynki, wszystko na czerwonym tle, jakby zaprojektowane przez elfy z Północnej. Jak rzucam, to czuję, że gdzieś tam dzwonki sań dzwonią. Tak świątecznie, że jeśli zapomnieliście o prezencie, to możecie zamówić i udawać, że taki miał być, tylko się spóźnił. -> https://rgfk.pl/zestaw-8-czerwonych-swiatecznych-kosci-kostek-rpg/47845.html
WESOŁYCH ŚWIĄT Bożego Narodzenia, Szczodrych Godów, pomyślnego Yule, Świętego Spokoju, niech dnia przybywa po Przesileniu Zimowym!
Wszystkim naszym kochanym ERPEGOWYM ŚWIROM 🎲, niezależnie od rodzaju świętowania tych dni, życzymy spokoju, czasu na granie w ulubione gierki lub zatopienia się w lekturze 🐉 fantasy, sci-fi i horrorkach, chwil spędzonych z ukochanymi z grona rodziny, przyjaciół, znajomych (może nawet przy jakiejś planszówce) i odpoczynku od zawieruchy ⚔️ dnia powszedniego.
Skarb znalazłem! Łażę po dungeonie, myślę, że znowu nic nie będzie. Pająki, jakieś pułapki, wiadomo – standard. Ale coś błysnęło. Podchodzę, a tam skrzynia. Taka, co wygląda, jakby ją krasnoludzcy kowale dłutem zrobili i zapomnieli o niej w trzeciej erze.
Otwieram. Serce wali jak młot, bo kto wie – może klątwa, może smocze łuski. A tam... Siedem idealnych kryształowych kości. Każda jak artefakt, jakby sami bogowie rzucali je przy tworzeniu świata. Kolory
"Hur dur, spłaszczacie temat, a tacy z was znawcy", "Dobrze, cisnąć napinaczy!", "Nic już od Was nie kupię!", "O, widzę, że ta cała łołk kalczer dotknęła także i was, skończyliście się", "Sapek to grafoman "
Zawrzyj Waść poślady i lico, panie Gerwant i słuchaj tego!
Mam półkę całą w podręcznikach, kartach postaci i kostkach w każdym możliwym kolorze i się zastanawiam, jak to się stało, że od „jezu dobra zagram jedną sesję” doszło do prowadzenia kampanii, w której kumpel gra gadającym kotem, a ja uczę się lore o goblinach jak do doktoratu XD
Bo tak: najpierw mówisz, że „to tylko gra”, potem kupujesz Podręcznik Gracza, potem Mistrza Podziemi „tak na wszelki wypadek”, potem znajomi pytają, czy masz
Chcesz bić potwory? Proszę bardzo. Chcesz sam być potworem? Żaden problem. 224 strony dzikich rzeczy: nowe rasy (chcesz być minotaurem albo kumplować się z gadającą pszczołą-alchemikiem? Proszę bardzo), archetypy, zaklęcia, zwierzaki, potwory, nawet ekwipunek z łusek i kłów. Chcesz walczyć ogonem albo latać? Da się. Chcesz spełnić marzenie o byciu wilkiem? Też się da.
W mrocznych zakamarkach alchemicznych ⚗️🧙🏻 laboratoriów, gdzie zapach ziół, kurzu i pradawnych mikstur mieszał się w powietrzu, stała na postumencie przeklęta KSIĘGA ALCHEMII.
Zawierała sekrety, które mogły zmienić bieg historii – jednym z nich był 🧴 ELIKSIR ŻYCIA, zdolny przywrócić żywot tym, którzy zdążyli przekroczyć próg śmierci. Ale jego moc była niebezpieczna, a cena – nieznana.
Tylko ci, którzy opanowali piąty krąg ⚛ alchemii, potrafili tworzyć mikstury, które uzdrawiały, ale i
Jesteś rycerzem w arturiańskiej Brytanii, gdzie króluje miecz, honor i średniowieczna jatka. Chcesz bronić słabszych? Spoko, ale możesz też robić syf, kręcić dramy na zamkach i uciskać słabszych, bo czemu nie? Średniowiecze to nie bajka. A Artur podobno śpi i wróci, jak ktoś coś spieprdzieli totalnie. Może to będziesz Ty?
W XII wieku Ery Smoka 🐉 czarotkacze odkryli zamaskowaną nić w sznurze magii. Pozwalała na ujarzmianie gadów, które panowały w Królestwie 🌌 z niebios.
W zaledwie rok terror błysków ognia 🔥 i pożerania niewinnych został przykuty do skał w swoich jaskiniach i pozbawiony skarbców. Smoczy łowcy zamknęli stare gady w ⛓️ więzieniach, gdzie czekają na kres swych dni.
A może przyjdzie czas, gdy uwolnią się ze swych okowów i na powrót zaczną siać
Siema! Dzięki wszystkim, którzy wpadli na Targi Fantastyki! Było epicko. Szczególne ukłony dla tych, którzy pogadali, rzucili kostką albo pochwalili nasz stół (wiemy, było ładnie 😉). Dzięki Wam to nie tylko sprzedaż, ale i masa inspiracji. Nie zwalniamy, szykujemy więcej atrakcji – widzimy się na kolejnych eventach. Jesteście super!
Siedziałem lata w ⚙️ dusznym laboratorium ⚙️, aż WRESZCIE UDAŁO SIĘ!
KOŚCI WYNALAZCY to pot, łzy, kilka zębatek i masa ścianek perfekcyjnego MECHANIZMU 🔧 do zdawania nawet najbardziej ekstremalnych testów 🎲 podczas sesji RPG.
Połączyłem magię, naukę, umysł i ciało i oddałem Tobie. Turlaj bezpiecznie i z rozwagą, to PROTOTYPY i nie przeszły jeszcze testów BHP 👀 (tylko ciii �
Zacni herosi przychodzą ze swoich wojaży i prezentują Ci złom, który chcą opchnąć za fortunę. Niedoczekanie ich. Proponujesz im kilka miedzianych 🟡 MONET i zaznaczasz ŻETONAMI 📜 ich kolejne wizyty.
Oczywiście nie muszą wiedzieć, że sprzedajesz te cudeńka za morzem z kilkukrotną przebitką. To jest 💲 biznes, nie ma czasu na sentymenty!
A może mierzysz się z dylematem, który nie pozwala Ci spać. “Być albo nie być”
źródło: MONETY I ŻETONY
Pobierz