Mój kolega jest dietetykiem. Jakiś czas temu poprosiłem go aby rozpisał mi dietę. Myślałem, że zrobi to za nie duże pieniądze po tym jak miesiąc wcześniej uratowałem mu jego stronę Internetową, blog. Zażyczył sobie zbyt wiele, oczywiście podziękowałem mu i nie skorzystałem.
Teraz po siedmiu miesiącach się odzywa i prosi mnie aby się z nim spotkał na "kawę" i dał, wyłożył na tacy rozwiązania które pomogą podnieść mu stronę w wynikach wyszukiwania :)
Teraz po siedmiu miesiącach się odzywa i prosi mnie aby się z nim spotkał na "kawę" i dał, wyłożył na tacy rozwiązania które pomogą podnieść mu stronę w wynikach wyszukiwania :)
Ostatnie