#przegryw chłop przesiedział 10 lat w piwnicy xddddddddd i teraz jak ktos przychodzi to sie boi przywitać xdddddddddd przez judasza w drzwiach sie patrzy czy jakis sasiad nie idzie czy mozna bezpiecznie wyjsc xdddddddddd jak wychodzi z psem to omija ludzi co by nie weszli w promien 10m od chlopa, jak ninja xddddddddd pieprzona paranoja xdddddddddd #fobiaspoleczna
34 lata i huop nadal gnije w samotności, tak samo jak na 18 lvlu, 20 lvlu, 25 lvlu, itd. itd... Huop nie potrafi już tak cope'ować jak dawniej, że to #volcelizm. To zresztą nigdy nie było prawdą, a jedynie wypieraniem brutalnej rzeczywistości, ponurej predestynacji, która z góry postawiła huopa w roli niechcianego, genetycznego śmiecia.
Huop nie potrafi w ten sposób (samotnie, bez "drugiej połówki") egzystować, nie odczuwając przy tym ciągłego smutku, przygnębienia
@ArmageddonPrzeciwBladziom: życie zawsze ma sens, drugiego nie będzie. Odzyskać radość, satysfakcję z życia, spróbować chociaż. Nigdy nie opieraj swojego szczęścia, motywacji na kimś. Psycholog, psychiatra, trochę jest pracy do zrobienia, stary. Trzeba nauczyć się mieć wyyebane i znaleźć sposób na życie
Ogólnie unikam ludzi. Czasami oczywiście jest to niemożliwe ale wtedy mijam ich jak npc w grze. Nawet na nich nie patrze i nie wchodzę w żadne interakcje. Zadowalam się widokiem natury i wtedy, chociaż przez chwile, nie mam myśli magicznych. Funkcjonuje tak od lat. #przegryw #s----------e
Jak to jest że ludzie mający tęgie zobowiązania takie jak kredyt i dzieci nie żyją z dnia na dzień z duszą na ramieniu? Wystarczy utrata pracy żeby całe życie posypało się im i ich rodzinie. Ja w życiu nie mógłbym tak żyć, bo cały czas miałbym paranoję na tym punkcie. #przegryw #przemyslenia
@Blackhorn: większość ludzi nie ma tego ""overthinking", po prostu żyją i cieszą się z tego co teraz i raczej patrzą pozytywnie na swoje decyzję i przyszłość, nie mają cechy którą ma wielu tu, analizując każdego ruchu 10 razy i bać się podjąć odważnej decyzji, bo nie wiesz co bedzie za X lat
#przegryw Czemu mam taki problem z głosem? Zawsze mówię za cicho..Byłem teraz zagłosować i babka z komisji nie słyszy co mówię:) I tak trzy razy jej mówię adres a obok się siedzące dziewczyny podśmiechują ze mnie ehhh. Niby prosta sprawa pójść zagłosować a ja zawsze muszę się ośmieszyć...
@Rvn10: Też tak mam, gadam cicho i jak do kogoś coś mówię to często odpowiadają "co? co? on jakiś dziwny jest, w ogóle sie nie odzywa" no ale jak np. byłem w szkole to za specjalnie mnie nie lubili i jak chciałem coś powiedzieć głośniej to klasowe klauny mnie wyzywały, rzucili jakimś kretyńskim tekstem żebym się od nich odwalił i byłem pośmiewiskiem na całą klasę, oczywiście dziewczyny wyśmiewały mnie najbardziej.
#fobiaspoleczna