Vectra się u mnie podpięła, a kończy mi się akurat umowa z UPC i fajnie by było dostać coś lepszego. (UPC od czasów fuzji z Aster przestało się starać z ofertami) Tylko nie wiem jak z jakością samych usług, bo teraz jestem bardzo zadowolony. Net nie pada praktycznie nigdy, wszystko fajnie i chciałbym żeby tak zostało. Macie jakieś w miarę świeże doświadczenia z Vectrą? Można brać bez obaw, czy lepiej nie? Stabilny
@MaxTV: Właśnie nie ma pakietu dla mnie, muszę z nimi ponegocjować. Dobry by był ten z minimalną TV, (srebrną) nieograniczonym telefonem i netem 40 Mb/s, (choć to za wolno trochę, ale u nich max) tylko w tym pakiecie internet o 10 Mb słabszy.
@JackBauer: Tak, tania opcja i dużo korzystam. Z komórki tyle ile ludzie do mnie dzwonią, play na kartę więc nie muszę doładowywać regularnie i rzadko korzystam. Dzwonię z domu, bo sporo w nim siedzę. Co w tym dziwnego?
@MaxTV: A oni mają szybszego neta, tylko ta ulotka jakaś nieaktualna, którą mi podrzucili. Dziwne, bo dziś znalazłem obok wycieraczki. To w takim razie pewnie będę brał jakieś 80 Mb/s i 300 minut + najmniejszy pakiet TV.
@JackBauer: Jeszcze dochodzą dwie kwestie. Po pierwsze prowadząc biznes musisz liczyć się z tym że zdarzają się klienci którzy preferują numery stacjonarne i generalnie każda firma powinna taki mieć. Po drugie stacjonarny jeszcze do niedawna bywał przydatny gdy chodziło o kontakt ze starszymi osobami z rodziny. (a od jakiegoś czasu i te osoby mają umowy bez limitu także na komórki)
@MaxTV: Wal do nich bezpośrednio, dużo zawsze zależy od negocjowania ;)
Ja jednak chyba będę uderzał w pierwszej kolejności do UPC. Postraszę ich że teraz mam znowu alternatywę i niech zaproponują coś fajnego. Tak jak pisałem najważniejsze jest dla mnie niezawodne łącze i szkoda mi ryzykować, skoro jestem aktualnie zadowolony, by potem musieć to odkręcać.
Weźcie mnie zmotywujcie do ćwiczeń. Nauka do sesji i zimno mnie odstraszają :(. Nawet wizja trzymiesięcznego karnetu w prezencie od niebieskiego paska mnie nie motywuje - przecież jak kupi, to już zacznę ćwiczyć... :D
@belette: No to serio, naucz się odcinać od demotywujących myśli. Większość ludzi koncentruje się na nich, niby chcąc je pokonać. I spinają się jak podczas zaparcia, a potem dziwią że nic to nie daje. Im nie wolno poświęcać uwagi :D Trzeba całkowicie przestać myśleć o tym co niewygodne i po prostu wstać i wziąć się do pracy. W miarę treningu jest to coraz łatwiejsze. Najpierw "nie chce mi się" wraca
Krótka drzemka, budzę się... jeszcze zamulony i dowiaduję, że człowiek wylądował na Słońcu. Aż w kalendarz spojrzałem. Pierwszy raz miałem uczucie hibernacji. #podrozwczasie #niewiemjaktootagowac
Zrób co chcesz, i ja też zrobię co chcę.