566 190 + 13 + 164 + 211 + 185 + 251 + 255 = 567 269
Miałem jechać do Triestu, ale niestety przez powodzie na Słowenii zmieniłem trasę na Balaton i Budapeszt. W Budapeszcie już byłem, więc tylko przejazdem. Cztery dni mokniecia w deszczu, uniknąłem za to częstych przerw i zaoszczędziłem na wodzie.
Sporo nie kręciłem, więc obawiałem się jak z formą, ale nie było źle. Tyłek i głowa wytrzymały dystans, ale
Miałem jechać do Triestu, ale niestety przez powodzie na Słowenii zmieniłem trasę na Balaton i Budapeszt. W Budapeszcie już byłem, więc tylko przejazdem. Cztery dni mokniecia w deszczu, uniknąłem za to częstych przerw i zaoszczędziłem na wodzie.
Sporo nie kręciłem, więc obawiałem się jak z formą, ale nie było źle. Tyłek i głowa wytrzymały dystans, ale


Nowe oponki założyłem to trzeba było przetestować ( ͡º ͜ʖ͡º) trzeci dystans w życiu powyżej setki, ogólnie kondycja jest bo nie odczułem tego dystansu w tym tempie. Trochę ostatnio posmigalem na górkach w dolnym Śląsku i chyba zmęczyłem materiał w kolanach, mam wrażenie, że ból pochodzi z miejsca gdzie są przyczepy więzadeł (nie wiem jak to się nazywa) macie jakieś
źródło: Screenshot_2023-08-13-18-11-17-18_3bb53944894d9646ec5754b62cc2584b
Pobierz