Coraz rzadziej piję a-----l i zmniejszyła mi się na niego tolerancja. Tydzień temu w sobotę wyjatkowo wypiłem trzy i pół piwa i o 23 zasypiałem, mimo że byłem w trakcie oglądania ekscytującego meczu, a w nocy się obudziłem i było mi niedobrze, że aż miskę do łóżka wziąłem na wszelki wypadek. W sumie gdyby rodzice mnie nie częstowali, to może bym został abstynentem. Bycie pod wpływem już nie wprawia mnie w dobry

moja-walka














