#przegryw Mój stary w ogóle nie rozumie istoty przegrywu. Dla niego wystarczy "wyjść do ludzi" i pracować żeby z niego wyjść. Zupełnie pomija kwestię wyglądu i charakteru, które są kluczowe dla funkcjonowania w społeczeństwie. Po c--j mam pracować jak nic mnie nie cieszy i nie chce mi się żyć? Po co mam wychodzić do ludzi, jeśli czuję się gorzej w ich obecności? Przegryw to nie "pułapka gniewu i samotności", przegryw
@Paragon_Shepard: kiedyś baby wiązały się z byle kim by dostać mieszkanie z przydziału i po prostu przetrwać. Dziś samemu się można utrzymać to już mają w------e w przeciętniaków
#przegryw #samobojstwo Ehh zrobiłby okrutniczy wpis o myślach magicznych i ciągłej walce z samym sobą żeby się nie offnąć, ale po co jak nikt się tu z nim nie utożsami, bo tu sami szczęśliwi ludzie.
Koło kogo gorzej siedzieć w miejskim?