Dzisiaj stał się smutny i bardzo nieprzyjemny dla mojej mamy wypadek. Schodząc o 5 rano po schodach klatki schodowej złamała szyjkę kości udowej. Jest to dosyć poważny wypadek, a stało się to, dlatego, że zgasło światło na klatce. I tu moje pytanie, czy światło na klatce nie powinno palić się chociaż minute? Mieszka na 4 piętrze, światło jej zgasło gdy była na półpiętrze i kompletnie nic nie widzała. Miałem na studiach trochę
Panda2192










