Chociaż "Ostatni Jedi" mi się podoba to jakoś cholernie szkoda mi Hamilla, bo widać, że jest zawiedziony jak potraktowano jego postać filmie i tak jakoś mam humor popsuty jak sobie o tym fakcie przypomnę.
@zydowski_nadczlowiek: U Jedi zjednoczenie z mocą to w jakimś stopniu pozostanie z żywymi. Qui-Gon w jedynce faktycznie zmarł, nie połączył się. Ale wiadomo każdy może to interpretować inaczej. Na tym polega ta zabawa
@Pan_Marcin: Świetne! Znakomity utwór, ze znakomitej płyty. Troszkę pod prąd - lubię tak mało docenianego "Duke'a", już z Collinsem jako liderem i bez Gabriela, ale jeszcze przed abakabami, inwiertunajtami, ołmamami itp. koszmarkami. To był chyba ostatni oddech tego prawdziwego Genesis.
@Wayne_Schlegel: Genesis jeszcze trzymało poziom gdy był Steve Hackett. Później trójka panów postanowiła, że fajnie by było być w MTV i zaczęła się era popowego zespołu. Już nie wspomnę o tym cover bandzie gdy Ray Wilson zastąpił Collinsa.
Oboje mają ciśnienie na to żeby mieć duża widownie. Gruby myślę, że większą więc jeśli by się dogadali i przypuśćmy Rafonix zdecydowałby się odpuścić stremowanie z takiego pojedynku to Gruby by sobie napił ten rekord widzów na żywo.
Do tego jakieś przygotowanie dla Daniela, przypuśćmy miesiąc, dwa treningi coś w tym stylu. I sama walka na zasadach boksu, z sędzią żeby wszystko było jakoś cywilizowane.
Jak uważam, że Purple po odejściu Blackmore'a to już kompletnie nie to samo, a Morse mi średnio pasuje do tego zespołu, to ten utwór wyszedł mu przepięknie
@Pan_Marcin: Obiecał vloga, hehe. A na grupie napisał, że doda jak będzie 1,5k like. Szkoda słów ;) Live jutro o 18 bo wczoraj za dużo popił no i jeszcze się musi po reportażu odstresować.
#danielmagical