Ale nie umiem dostosować się do życia wśród ludzi i nigdy nie umiałem. Izolacja mentalna i próba utrzymania się przy życiu społecznym. Długo nigdy nie wytrzymywałem. Głównie odczuwałem silny stres, negatywne emocje i niskie samopoczucie. W samotności, albo w bardzo ograniczonym kontakcie z innymi najlepiej funkcjonuję i będę starał się potoczyć dalej życie w takim kierunku i jakoś samemu przeżyć przez jakiś czas. Nie zależy mi na normalnym życiu społecznym i założeniu

Outism0










