@Arvin: Ja mam ciągle taką myśl, że tak naprawdę na każdą naszą decyzję mają czynniki niezależne od nas. Od takich związanych z życiem jak środowisko, wychowanie, status społeczny, a głębiej to czynniki genetyczne. No, a najbardziej sam mózg i jak funkcjonuje to najważniejszy czynnik. Od niego zależy funkcjonowanie umysłu, percepcja i samo doświadczanie egzystencji. I też pozostaje kwestia czy wszystkie te zachowania to nie są instynkky, a nie jakieś głębsze
@Polishdoomer02: Takie mam chyba myślenie. Co ma być to będzie. Może uda się to w przyszłości w jakiś sposób, w odpowiednich warunkach, ale nawet nie myślę o tym ani tego nie oczekuję. Staram się tylko polepszać swoją sytuację, by mi żyło się spokojnie i bardziej komfortowo. To też jest między innymi poprawa statusu społecznego, żeby się bardziej uniezależnić od innych
@tomekx11994: Ja też czasami sprawdzam, ale nie zagłębiam się w nie i nie staram się utworzyć narracji w swojej głowie, czy bardziej jej przyjąć. Unikam angażowania się w to emocjonalnie, a tym bardziej w dyskusje. Chcąc nie chcąc do jesteśmy uzależnieni od informacji ze świata w internecie, nawet gdy nie jesteśmy nimi zainteresowani
@BlackenedBlue: Ja najlepiej wspominam sen, który miał miejsce w czymś podobnym do Shire z Władcy Pierścieni albo sielankowej średniowiecznej wioski. Beztroski i przyjemny sen i bardzo realistyczny na swój sposób się wydawał. Czułem się jakby conajmniej kilka lat minęło, rodzinę nawet zdążyłem założyć w trakcie trwania tego snu. Przybity byłem byłem gdy się obudziłem. I w sumie to było nie dawno jakoś w marcu chyba
Też czuję taką dziwną nostalgię do czasów mojego dzieciństwa i nastoletnich, mimo że były nie mniej negatywne, a często znacznie gorsze pod względem skrajności negatywnych odczuć, stresu ito. Teraz jest tylko apatia i wegetacja
@kosiarz_: Nie ma poza tym muzyki tak swojsko i klimatycznie zbliżonej do mojego życia i mojego otoczenia jak to demo. Jakbym spacerowałem w jesienny albo zimowy wieczór z mojej miejscowości do miasta gminnego
@Polishdoomer02: No ja właśnie na wsi mieszkam i to powszechne tutaj. Czasami muszę w inne uliczki wchodzić, bo jeden wybiega z podwórka i mnie ugryzł w łydkę przez spodnie, ale był mały i nic mi nie zrobił. Ale ludzie z miast też tak na spacerach robią
źródło: 1000008429
Pobierzźródło: 1000008430
Pobierz