Ogólnie to mi mimo wszystko szkoda tej „Dżunku”… w jakim języku toto ma się porozumiewać? Wkrótce pójdzie do przedszkola (?) i co… „pidgin english” obojga rodziców? Chyba nie. Kmerski? Ni w ząb. Polski - a po co w Kambodży? Nie dogada się z rówieśnikami, nie dogada się z polską babcią (siostrą polską też nie), z kmerską babcią też nie porozmawia. Może język ojczysty ojca rozumie, ale mówiąc jedynie „dzień bobry” biegła w
Observer2021 via iOS








#raportzpanstwasrodka
źródło: comment_16694005586aCg4LGlKoy2oXDaIcdE2l.jpg
Pobierz