a propos znamienia cwela to jedno roznosi się nad moja rodziną. Z opowieści wiem, że pewnego dnia do mojej babci przyszedł jakiś chłop ze wsi. Chłop ten zaczął się wykłócać o jakiś kawałek ziemii na wsi, który należał do mojej babci. Zaczął nawijać jakieś historie typu, że 50 lat, czy nawet 500 lat temu to należało do ich rodziny. Dlatego też moja babcia dla tzw. świętego spokoju, zgodziła się na przekazanie tego
tak sie czuje gdy pisze z przecietną kobietą w 2026 w internecie jeden zła wiadomość która się nie spodoba babie i jest its over jak nie jesteś chadem #przegryw #blackpill
#przegryw Lipcowa niedziela i do tego słoneczna, a ja jak cwel w domu siedzę sam. Nic mi się nawet nie chcę robić na wegetowaniu spale ten dzień, męczennik.
Najgorzej to nie mieć nikogo w życiu co by można się wygadać, że czuje się cały czas jak g---o, śmieć, cwel i najgorszy przegryw, jednocześnie wiedząc że czeka mnie pewnie z 50 lat takiego egzystowania. Mogę sobie krzyczeć, płakać, ale każdy i tak ma to w dupie. Jedyne miejsce gdzie można napisać cokolwiek o sobie to tutaj. Ale może to i lepiej, żeby komuś głowy nie ryć swoimi problemami.
Forma „trukelska", ciągle mnie to bawi. A jakie ma potężne wyniki siłowe nie wspomnę. Ciekawe czy też są „trukelskie" (?) A dieta na wódce i parówkach co wstawiał zdjęcia. A może genetyka też trukelska (?) Ostatnio Arutam pisał, że jest gruby z obwisłymi cycami, a kolega ze zdjęcia z nim „relował". Też mnie to mocno rozbawiło
źródło: HPRhqoaWkAADlc3
Pobierz