Wzdrygam się na myśl o moich byłych... Brrr, fuj, ohyda, jak ja moglam z nimi byc, myślec ze moze to wlasnie to, ze tak powinien wygladac zwiazek??! ;/ Wstyd mi za siebie :c
Toksycznie to zabrzmi ale czuję że on jest moją przepustką do normalności. Światełkiem w tunelu. Mogę już pożegnać mroki i odmęty mej duszy skołowanej. Czuję że jest i staje się miłością mojego życia. Kocham po raz pierwszy (づ♥‿‿♥ )づ
#zwiazki