@Sahkez: Nie, jeżeli się czujesz źle, chociażby po umyciu zębów, to nie należy jechać. Natomiast dychotomiczne trzymanie się zasad to przejaw braku szarych komórek.
@CzasoprzestrzennyDewastator: Nie? Porównałem sposób argumentacji, gdzie coś co jest zasadą jest ok, bo jest zasadą. Hiperbola, słyszałeś o tym? Znasz różnicę między porównaniem a zrównaniem? W nawiasie dodałeś, że są one nie takie głupie, więc należałoby rozumieć, że to dodatkowy atut, który wzmacnia Twoją argumentację.
I wytłumacz mi co "nie głupiego" jest w wyznawaniu dychotomicznych wartości, zasad, które są celem same w sobie a nie narzędziem do osiągnięcia określonego efektu.
@sasik520: Nawet jeżeli zrzutka, to pozwalająca na ustosunkowanie się do przedstawionej sytuacji.
Facet dzieli się swoimi poglądami wygłaszając je publicznie, więc każdy odbiorca ma prawo się do nich ustosunkować. Jak Ty sobie wyobrażasz sekcję komentarzy? Wszyscy czochrają się po bobrach i mówią coś w stylu: "ooo fajne masz zasady, takie nie za mądre", "ooo Mirek, Ty to jesteś facet z zasadami". No chyba nie. To chyba dobrze, że jest pluralizm
@robertx: Niestety nie. Sam Kaczyński twierdzi, że władze miasta odmówiły nielegalnie, ale każdy - tak twierdzić -może. Należałoby doszukiwać się decyzji administracyjnych w tej sprawie, ale mi aż tak nie zależy.
Żyjemy w świecie postpolityki, skoro ludzie nazywają aferę Kaczyńskiego "kapiszonem", bo na taśmach nie słychać jak bluzga i obraża wyborców, a jedynie przebieg sprawy kryminalne. Każdy iny obywatel jechałby właśnie do aresztu z zarzutem płatnej protekcji i działania na szkodę spółki.
... szef rządzącej partii politycznej odmawia w imieniu spółki, której nie jest szefem, zapłaty za wykonane usługi na rzecz tej spółki, polegające m.in. na tworzeniu firm krzaków, ukrywających prawdziwego inwestora, czyli
@adam2a: Jest w radzie nadzorczej podmiotu, który posiada tę spółkę. Chciałbym też wiedzieć w jaki sposób ma zamiar szkodzić spółce, jak i skąd info o firmach krzakach (możliwe że było, ale nie usłyszałem).
@gzres: Rozumiem przesłanie wpisu, ale nadal uważam, że nagłówek mocno sugeruje, że te zarzuty są udowodnione albo mocno uzasadnione. Na pewno nie uwierzę, że wybór zdjęcia był przypadkowy. Żeby nie było - nie jestem zwolennikiem rządu (obecnego, ani poprzedniego), ale moim zdaniem publikacja Twojego wpisu wraz z tym tytułem i zdjęciem są dosyć krzywdzące w świetle toczącej się debaty publicznej.
@chlodny__klecha: Po przesłuchaniu przed komisja AG szanowałem Tuska, po "aferze" Kaczyńskiego szanuję... Kaczyńskiego. Gurwa, coś idzie nie w tę stronę.
zamiast JK wstawiłem sobie tam Tuska rozmawiającego z kolegami biznesmenami o biznesie za 1,3 miliarda którego nagrał obrażony mąż córki bo wypadł z gry
który dostaje kredyt na 1,3 miliarda od zależnego politycznie prezesa banku państwowego, który jest dyspozycyjny na telefon Donka
Szef partii rządzącej, mimo że partie polityczne nie mogą prowadzić działalności gospodarczej, negocjuje interes z zagranicznym biznesmenem, który może wypalić pod warunkiem, że kandydat partii rządzącej wygra wybory na prezydenta stolicy? Nie, no zupełnie nic się nie stało. #polityka
@p_z_jedenastu: No chyba, że szef partii rządzącej nie jest tylko szefem partii rządzącej, a poza tym nie negocjuje samego biznesu, a rozmawia w sprawie należności, za interes, który nie będzie miał miejsca, bo - zdaniem Kaczyńskiego - władze miasta świadomie utrudniają wybudowanie tego wieżowca.
#hive #hulajnogaelektryczna #pytanie