Nikt mi nie wmówi, że 50 metrów to coś więcej, niż przestronna kawalerka. Nie da rady przebywać na takim metrażu w np 3 osoby i nie zwariować. Gdzie przyjąć gości? gdzie wypocząć po kołchozie? gdzie przenocować rodziców? gdzie wyprawić czyjeś urodziny? jeśli jeden pokój jest dla dziecka to tobie i żonie zostaje 18 metrowy salon - na spanie, osobiste rzeczy, szafy, półki, suszarkę na ubrania itp itd, przecież to koszmar. Nie dziwię
Moja żona koniecznie chce dziecko. Jest na diecie, ja jestem na dieci, bierze jakieś suplementy które mają ułatwić zajście. Alkoholu brak. Mierzy sobie cukry codziennie, robi jakieś badania czyta o jakiś pozycjach jak współżyć, jak leżeć po współżyciu, w jakich fazach to robić
Tymczasem ja prowadzę sobie dziennik i w 2025 wygląda to tak:
- 41 razy waliłem ręką - 18 stosunków (jest wrzesień czyli 2 na msc xD)
Ehh chuop by sie chciał przelamać i polecieć kiedyś samolotem nawet gdzieś blisko np. do Pragi ale tu znowu musialby sie przelamać, bo zagranica. A jak myśli o lotnisku to paniki dostaje, to chyba studia trzeba skończyć żeby ogarnać te skomplikowane procedury, jeszcze pewnie by kto mówił nie po polsku, tłumy ludzi, przecież ja bym sie dosłownie zesrał w majtki i by chłopa podejrzewali o terroryste przez dziwne zachowanie. A potem jakbym
#apple